Reklama

Reklama

Janczyk znowu na ławce

Po meczach 27. kolejki rosyjskiej ekstraklasy strata CSKA Moskwa do pierwszego w tabeli Rubinu Kazań może wzrosnąć do 10 punktów. Podopieczni Walerija Gazzajewa ulegli 0:1 lokalnemu rywalowi Spartakowi, a wszystkiemu tradycyjnie z ławki rezerwowych przyglądał się napastnik rywali Lecha Poznań w Pucharze UEFA - Dawid Janczyk.

Gola na wagę cennych trzech punktów zdobył Nikita Bażenow w 56. minucie, a autorem decydującego podania był Władimir Bystrow. W końcówce, jak przystało na derby stolicy, zrobiło się gorąco. Pomocnik CSKA Jurij Żirkow zarobił w 83. minucie czerwoną kartkę za dyskusję z arbitrem i odepchnięcie go. Prawdopodobnie reprezentant Rosji nie zgadzał się z decyzją o przyznaniu gościom rzutu rożnego po akcji Artema Dziuby.

Reklama

CSKA pozostanie wiceliderem tabeli z 50 punktami. Póki co zespół Janczyka traci 7 oczek do Rubinu. Spartak dowodzony przez Michaela Laudrupa awansował na 4. pozycję, ale musi czekać na rezultaty meczów znajdujących się za nim Amkara Perm i Zenitu Sankt Petersburg.

CSKA Moskwa - Spartak Moskwa 0:1 (0:0)

0:1 Bażenow 56. min

Czerwona kartka: Żirkow (83.)

Sędziował: Aleksiej Nikołajew

Widzów: 70000

Dowiedz się więcej na temat: Moskwa | CSKA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama