Reklama

Reklama

Jan Urban: "Nie lubię kitu!"

"Nie lubię kitu. Nie powiem zawodnikom, że rywal jest słaby. Wszyscy widzieli przecież jak Lech potrafi grać" - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" szkoleniowiec Legii Jan Urban, który już w niedzielę stoczy bój z poznańskim Lechem.

Mimo, iż zawodnicy "Kolejorza" mają w nogach 120 minut meczu z Austrią Wiedeń, to według Jana Urbana nie będzie miało to większego znaczenia w starciu ze stołeczną drużyną.

"Gdyby Lech nie awansował do fazy grupowej Pucharu UEFA, to mielibyśmy większe szanse na wygraną. A tak można zagrać na euforii i po raz kolejny zaprezentować się z bardzo dobrej strony" - mówi Urban.

"Poznań czeka na ten mecz, przecież bilety na Legię były droższe od tych na Austrię. Niektórzy nazywają takie spotkania derbami Polski, porównując do meczów Realu z Barceloną. Na Barcelonie wszystko wygląda fajnie, ale tylko na początku. Potem jest cisza. A u nas kibice są fantastyczni, potrafią dopingować przez 90 minut. I tego wszyscy mogą Polakom pozazdrościć" - zakończył szkoleniowiec Legii.

Reklama

Więcej w "Przeglądzie Sportowym".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje