Reklama

Reklama

Jaguś: Tak być nie powinno

"To był dobry mecz. Najważniejsze jest to, że drużyna wygrała i zajęliśmy to piąte miejsce - powiedział Krzysztof Kasprzak po meczu Unia Leszno - Apator Toruń, w którym "Byki" pokonały "Anioły" w stosunku 54:36.

Kasprzak bardzo przyczynił się do zwycięstwa swojej ekipy, zdobywając w meczu 11 punktów. Mimo tak dobrej postawy żużlowiec stwierdził: "Wszyscy wiedzą, co mi się w tym roku przytrafiało i z pewnością jeszcze nie jadę tak, jak powinienem, ale po zimie będzie dobrze".

Reklama

Pozostałe opinie i komentarze po meczu:

Rafał Dobrucki: Swoje wyścigi dziś oceniłbym kolejno: dobrze, dobrze, źle, źle, bardzo dobrze. Dwa pierwsze starty wygrane podwójnie z Damianem były dobre. Potem dwukrotnie trzecie miejsca po przegranych pojedynkach z torunianami. Na końcu udało mi się wygrać wyścig.

Mark Loram: "To był dobry mecz dla Unii Leszno. Udało nam się uniknąć baraży, a nawet zająć ostatecznie 5 miejsce w lidze. Jestem z tego zadowolony.

Adam Kajoch: "Był to na pewno bardzo ciekawy mecz. Od początku utrzymywał się wynik remisowy. Jeśli chodzi o mój występ, to w pierwszej fazie zawodów nie było najlepiej, gdyż miałem za słaby motocykl. Potem jednak udało mi się to trochę zmienić i było lepiej. Niestety w jednym z wyścigów zanotowałem defekt na trzeciej pozycji. Szkoda, że doszło do wypadku Damiana Balińskiego i Karola Ząbika. Mam nadzieję, że nic poważnego im nie będzie. Kibicom widowisko mogło się podobać. Cieszylibyśmy się, jakby każdy mecz tak wyglądał.

Norbert Kościuch: "Bardzo się cieszymy, że zostaliśmy w Ekstralidze bez baraży. Takie było założenie przed dzisiejszym meczem. Chcieliśmy go wygrać, jak najwyżej i udało nam się to osiągnąć. Ja wystąpiłem w jednym biegu. Starałem się pokazać i pomóc drużynie. Wiadomo, iż nie łatwo jest wyjechać w 11 biegu z czwartego pola. Jednym z rywali był Iversen, który nie należy do łatwych przeciwników. Mimo to udało mi się wyjść do przodu, lecz wyścig został przerwany.

Zenon Kasprzak: "To były ciężkie zawody, jak każde zresztą. Szkoda, że doszło do tego upadku, bo chłopacy niepotrzebnie się na koniec sezonu porozbijali. Z Krzysiem było dziś już w końcu wszystko dobrze. Zdołał się rozjechać po tych wszystkich kontuzjach".

Jan Ząbik: "Z pewnością, gdyby na wysokości zadania stanęli Duńczycy i Karol jechałby do końca, to wynik byłby do samego końca na styku. Ale stało się to, co widzieliśmy i trzeba będzie jechać w barażu. Trzeba się będzie do niego maksymalnie przygotować, by wszystko było dobrze".

Bjarne Pedersen: "To był bardzo zły mecz w moim wykonaniu".

Wiesław Jaguś: "To było trudne spotkanie dla obu ekip. Unia okazała się lepsza i pozostaje nam start w barażach. Nie chciałbym się wypowiadać na temat wypadku, jednak uważam, iż tak nie powinno być. Tor dziś sprawiał wielu chłopakom kłopoty i nie powinno się go tak przygotowywać".

Konrad Chudziński, Leszno

Zobacz WYNIKI bieg po biegu spotkań 20. kolejki żużlowej ekstraligi

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Kasprzak | Leszno | Unia Leszno | mecz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje