Reklama

Reklama

Jagna Marczułajtis: Ostateczny szlif

- Przed igrzyskami wszystko musi być zapięte na ostatni guzik. Mnie zostało już tylko kilka guzików i będę gotowa do walki o medal w Turynie - powiedziała w "Przeglądzie Sportowym" snowboardzistka Jagna Marczułajtis.

- Muszę wypróbować deski na których od niedawna startuje niemal cała czołówka. W Szwajcarii pojawił się nowy producent, który przygotowuje sprzęt na indywidualne zamówienie, według wskazówek zawodniczek - stwierdziła czwarta zawodniczka igrzysk w Salt Lake City.

Marczułajtis podczas zawodów Pucharu Świata w Kanadzie zajęła 10. miejsce. Mogło być lepiej gdyby nie upadek podczas pojedynku z Isabelle Blanc.

- Wygrałam pierwszy przejazd i była pewna, że w cuglach pokonam Francuzkę w drugim. Okazało się jednak, że znów z niezrozumiałych przyczyn straciłam panowanie nad deską. Snowboard to trochę loteria, lecz tych upadków jest stanowczo za dużo., dlatego obecnie pracuję z trenerem Wojciechem Nabielskim nad siłą, dynamiką i zwinnością, jednym słowem poprawiam sprawność ogólną. Nadaję ostateczny szlif, bo to wszystko będzie miało decydujące znaczenie w finałowych pojedynkach na olimpiadzie - wyznała Marczułajtis.

Reklama

- W ubiegłym roku miałam sporo kłopotów, zarówno osobistych, jak i zdrowotnych. Te pierwsze jeszcze nie zostały do końca rozwiązane, lecz nauczyłam się z nimi żyć - zakończyła Marczułajtis.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy