Reklama

Reklama

Jaga bez kapitana!

Złe wieści dla kibiców Jagiellonii Białystok. Z powodu poważnej kontuzji do końca rundy może nie zagrać jej kapitan - Hermes. Pod jego nieobecność kapitańską opaskę na ramieniu będzie nosił Słowak, Pavol Staňo.

Brazylijczyk podczas spotkania z Wisłą nadciągnął wiązadła boczne stawu kolanowego i jego absencja, zdaniem lekarzy potrwa aż do końca rundy. Wydaje się, że Hermes ma już jesień z głowy. - Lekarze powiedzieli, że najszybciej po sześciu tygodniach mogę zacząć trenować i być może w tym roku wystąpię jeszcze w Ekstraklasie - mówi piłkarz. Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że pomocnika Jagi zobaczymy dopiero w rundzie wiosennej.

W związku z tym, że kontuzja Hermesa okazała się bardzo poważna, konieczna była zmiana kapitana. Jak poinformował Michał Probierz, trener Jagiellonii Białystok w meczu z Ruchem Chorzów funkcję tę będzie sprawował Pavol Staňo. Dla Słowaka może to nie być jedyna nowość w spotkaniu z Niebieskimi. Staňo bowiem jest przymierzany do tego, aby zastąpić Hermesa w roli defensywnego pomocnika.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy