Reklama

Reklama

Ireneusz Raś ponownie na czele sejmowej Komisji Sportu, Kultury Fizycznej i Turystyki

Ireneusz Raś (Koalicja Obywatelska) wybrany został na przewodniczącego Komisji Sportu, Kultury Fizycznej i Turystyki Sejmu IX kadencji. Funkcję tę pełnił w poprzedniej kadencji parlamentu.

Za kandydaturą Rasia opowiedziało się 18 posłów, a jeden wstrzymał się od głosu. W skład komisji wchodzi 25 posłów.

Reklama

Funkcję wiceprzewodniczących posłowie powierzyli: Jakubowi Rutnickiemu (KO), Markowi Matuszewskiemu, Mieczysławowi Baszce, Dariuszowi Olszewskiemu (wszyscy Prawo i Sprawiedliwość) oraz Tadeuszowi Tomaszewskiemu (Lewica). Za nimi opowiedziało się 21 członków komisji, a jeden wstrzymał się od głosu.

Procedurę głosowań na przewodniczącego oraz prezydium komisji przeprowadziła wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO).

- Na pewno chciałbym w nowej kadencji, w tej części sportowej, abyśmy powielali przede wszystkim dobre wzorce szkoleniowe i sportowe, takie jak Lotos Cup czy też COS-ów siatkarskich, a więc działalności w dyscyplinach olimpijskich, w których widać efekty szkolenia - powiedział Raś po wyborze na przewodniczącego komisji.

Jego zdaniem komisja powinna walczyć o wyższe zarobki trenerów szkolących dzieci i młodzież. To bowiem podstawa sportowej piramidy.

Komisja powinna też zająć się sprawami zmierzającymi do profesjonalizacji polskich związków sportowych.

- Mamy problemy z zarządzaniem w kilku związkach sportowych. Będziemy naciskać na zmiany powodujące dobre nimi zarządzanie - dodał Raś.

Członkiem komisji jest także senator 7 i 8 kadencji Andrzej Szewiński, który do momentu zostania posłem w 2019 roku był wiceprezydentem Częstochowy. W senacie był zastępcą przewodniczącego komisji nauki, edukacji i sportu.

- To nie jest przypadek, że zgłosiłem akces do pracy w tej komisji sejmowej. Sportem zajmują się od szóstego roku życia. W mojej rodzinie zawsze znajdował się on na pierwszym miejscu. Mam doświadczenie w działalności samorządowej i parlamentarnej, a w obecnej kadencji chciałbym skoncentrować się m.in. na działalności dla "małej ojczyzny", która obdarzyła mnie zaufaniem w wyborach, a także na nowelizacji przepisów dotyczących sportu. Jestem kompletnie przygotowany do pracy w Sejmie - powiedział były siatkarz, działacz SSA AZS-u Częstochowa i Zarządu Głównego Akademickiego Związku Sportowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje