Reklama

Reklama

​IO Tokio 2020. Polscy jeźdźcy szukają kolejnej szansy

Polscy jeźdźcy specjalizujący się w konkurencji skoków przez przeszkody wezmą udział w Atenach w kolejnych zawodach mogących przybliżyć ich do startu w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Tokio.

W przyszłym tygodniu wezmą udział w kolejnych kwalifikacjach w stolicy Grecji Atenach.

Muszą tam zająć pierwsze lub drugie miejsce, aby zakwalifikować się do finału rozgrywek Pucharu Narodów, który rozegrany zostanie w dniach 3-6 października w Barcelonie. Awans do Tokio zdobędzie w nim najlepsza drużyna.

"Biało-Czerwonym" nie udało się zdobyć olimpijskich paszportów w poprzednich zawodach w Moskwie, gdzie uplasowali się na drugim miejscu, przegrywając z Izraelem. W stolicy Rosji wystartowała tylko trójka skoczków: Krzysztof Ludwiczak, Andrzej Opłatek oraz Jan Bobik.

Reklama

Na przeszkodzie w wyjeździe Wojciecha Wojciańca i Maksymiliana Wechty, dosłownie w ostatniej chwili stanęły sprawy weterynaryjne.

W Atenach, na obiektach olimpijskich z 2004 roku zaprezentują się Ludwiczak (konie; Cros Blue i Nordwind), Opłatek (Stakkatan i Conthinder), Bobik (Chacco Amicor i Farmer), Wojcianiec (Chinta Blue i Naccor Melloni) oraz Wojciech Dahlke (A Quite).

Olimpijskie paszporty mają natomiast polscy zawodnicy startujący we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego.

Podopieczni trenera Marcina Konarskiego - Mariusz Kleniuk, Joanna Pawlak, Paweł Spisak i Paweł Warszawski- zapewnili sobie start w Japonii wygrywając zawody w Baborówku, gdzie w czołowej piątce znalazło się czterech reprezentantów gospodarzy. Dzięki ich sukcesowi polscy jeźdźcy po 16 latach pojadą na igrzyska olimpijskie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne