Reklama

Reklama

Idealny scenariusz Kubicy

Dyrektora teamu BMW Sauber, Mario Theissena bardzo cieszy powrót na niemiecki tor Hockenheim. Boss Roberta Kubicy i Nicka Heidfelda liczy na dobry wyścig w wykonaniu swoich kierowców, lecz ostrzega przed nonszalancją i dekoncentracją. Twierdzi też, że pod wieloma względami jego zespół przoduje w F1!

"Jest tylko jeden wyścig w sezonie, który ma miejsce w Niemczech, i już nie mogę się go doczekać. Wreszcie jesteśmy u siebie. Ale nie może to sprawić, że nasza koncentracja ulegnie zaburzeniu. Przecież nie dostaniemy więcej punktów tylko dlatego, że jesteśmy u siebie" - twierdzi Theissen.

Jest też bardzo podekscytowany wizją walki Kubicy i Heidfelda o najwyższe lokaty.

"W klasyfikacji przodują trzej inni kierowcy, ale Robert jest tuż za nimi. Nick też nie jest daleko, a jego występ na Silverstone dodał mu tylko energii. Nie można było wymarzyć sobie lepszego scenariusza przed domowym Grand Prix".

Reklama

Theissen na półmetku sezonu podsumowuje dotychczasowe dokonania BMW Sauber.

"Dziewięć wyścigów przyniosło nam do tej pory 82 punkty i siedem miejsc na podium. Uzyskiwaliśmy punkty przy każdej okazji, co dało nam drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Jesteśmy co prawda 14 punktów za Ferrari, ale aż 10 przed McLarenem".

Choć Theissen zdaje sobie sprawę, że bolidy BMW wciąż mają pewne niedoskonałości, to już teraz opisuje swój zespół jako "topowy team w Formule 1"

"Dwa teamy są od nas odrobinę szybsze, jeśli popatrzeć na czasy okrążeń. Mimo to, jeśli wziąć pod uwagę niezawodność naszych samochodów, pracę ekipy w pitstopie i strategię zespołu, to już teraz jesteśmy topowym zespołem. Wciąż robimy wszystko, aby podtrzymać nasze szanse na mistrzostwo w tym sezonie, jednocześnie nie zapominając o budowie bolidu F1.09. To duże wyzwanie" - dodaje Theissen.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL