Reklama

Reklama

HMP w lekkiej atletyce - do Kataru przez Spałę

Z udziałem 100 zawodniczek i 155 zawodników z 76 klubów rozpoczęły się w sobotę w Spale 54. halowe mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce. Po nich ustalony zostanie skład reprezentacji na 13. halowe mistrzostwa świata (12-14 marca w stolicy Kataru - Dausze).

Dotychczas minima PZLA uzyskali: w biegach - na 800 m Angelika Cichocka (ULKS Talex Borzytuchom), na 1500 m Sylwia Ejdys (WKS Śląsk Wrocław) i Renata Pliś (MKL Maraton Świnoujście), na 3000 m Lidia Chojecka (KS Warszawianka) i Pliś, w skoku o tyczce Anna Rogowska (SKLA Sopot) i Monika Pyrek (MKL Szczecin), a wśród mężczyzn Adam Kszczot (RKS Łódź) i Marcin Lewandowski (UKL Ósemka Police) na 800 m oraz Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa) w pchnięciu kulą.

Z tej grupy wiadomo już, że do Kataru nie pojedzie student Instytutu Kultury Fizycznej Uniwersytetu Szczecińskiego Lewandowski, natomiast Pyrek uzależnia start od wyniku, jaki osiągnie w Spale.

Reklama

- Marcin jest w Karpaczu. Musi zaliczyć zaległy obóz narciarski. Nie mógł już dłużej jego odkładać. Wypada mu dziewięć dni z cyklu treningowego. Na siłę mógłby biegać w Dausze, ale uznaliśmy, że byłaby to bardziej wycieczka niż walka w finale - powiedział jego trener i brat Tomasz Lewandowski.

Dyrektor sportowy PZLA Piotr Haczek (funkcję pełni od 1 października 2009) ma nadzieję, że podczas mistrzostw kraju padną jeszcze takie rezultaty, które pozwolą zakwalifikować do ekipy m.in. Marikę Popowicz (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) w sprincie, Wiolettę Frankiewicz (AZS AWF Kraków) na 1500 lub 3000 m, Kamilę Stepaniuk (Podlasie Białystok) w skoku wzwyż, Joannę Skibińską (MKS Aleksandrów Łódzki) i Małgorzatę Trybańską (KS Warszawianka) w skoku w dal czy trójskoku.

- Cóż to za mistrzostwa świata byłyby bez sztafety 4x400 m? Dobre tradycje trzeba kultywować i liczę, że trener Józef Lisowski stworzy taki zespół, który do nich nawiąże - dodał góral z Żywca, medalista mistrzostw świata i Europy, finalista olimpijski w sztafecie 4x400 m w Atlancie i Sydney.

32-letni dziś Haczek zasłynął w środowisku jako twardziel; wystawiany był na zmiany, kiedy trzeba było ostro walczyć. Po zakończeniu kariery czterystumetrowca wyjechał do Danii. Pracował w klubie w Aalborgu oraz w federacji tego kraju, zajmując się szkoleniem grupy talentów. Po kilku latach przeniósł się do Szkocji, obejmując w federacji funkcję szefa bloku sprintu. W 2009 roku przystąpił do konkursu na dyrektora sportowego PZLA.

Pierwsze halowe MP odbyły się w 1933 roku w Przemyślu. W latach 1957-1972 zawodów nie rozgrywano. W 1973 roku wznowiono je w Warszawie. Od 1990 roku organizowane są non stop w Spale.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy