Reklama

Reklama

"Henry" znów nie wygrał

Henrykowi Kasperczakowi i jego Górnikowi Zabrze po raz kolejny nie udało się wygrać. Jest jeden pozytyw dla 14-krotnego mistrza Polski, albowiem przeciwko Odrze Wodzisław zdobył pierwszy w tym sezonie punkt na wyjeździe.

- Największa satysfakcja jest taka, że zdobyliśmy punkt, natomiast nie jestem zadowolony z naszej gry. W pierwszej połowie daliśmy przejąć inicjatywę Odrze Wodzisław, która przeważała. Dopiero w końcówce pierwszej połowy zaczęliśmy lepiej operować piłką. W drugiej części byliśmy w trudnej sytuacji, bo dobre okazje stwarzali wodzisławianie. Nasze kontrataki były sporadyczne. My walczyliśmy o to, aby ten punkt dowieźć do końca. Nie było to łatwe, bo nie mamy do siebie tak dużego zaufania jakbyśmy chcieli. Powiem nawet, że w ważnych momentach niepotrzebnie się denerwujemy i tracimy piłki. Myślę, że w przyszłości ten zespół może poprawić jakość gry niestety w tym momencie tego nie widać. Myślę, że ten remis jest zasłużony może z lekką przewagą Odry. Nie wiem jak ocenić tą bramkę, którą strzeliliśmy - czy był spalony czy nie było... Cieszę się jednak z tego pierwszego zdobytego punktu na wyjeździe - mówił "Henri".

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | henry

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje