Reklama

Reklama

Haszek nie wraca do NHL. Zostaje w Rosji

Jeden z najlepszych bramkarzy hokejowych ostatnich lat Czech Dominik Haszek nie zamierza wracać do amerykańsko-kanadyjskiej ligi NHL. Po roku występów w Spartaku Moskwa chce kolejny sezon spędzić w rosyjskiej ekstraklasie - Kontinental Hockey League.

"Zamierzam pozostać jeszcze na jeden sezon w Rosji i rozglądam się teraz poważnie za klubem, w którym będę pierwszym bramkarzem. Jestem w świetnej formie i czuję się niesamowicie silny, a to mnie motywuje wciąż do dalszej gry na wysokim poziomie" - powiedział w rozmowie z amerykańskimi dziennikarzami po przylocie do Buffalo.

W ostatnim sezonie KHL Haszek odnotował siedem meczów bez straty gola i był jednym z najlepszych bramkarzy ligi, w której zarobił przez ostatni rok dziewięć milionów dolarów. W barwach Spartaka odniósł 23 zwycięstwa, miał też 19 porażek i trzy remisy, tracił średnio 2,48 gola, a moskiewski klub był czwarty w rozgrywkach regularnych. Odpadł jednak w pierwszej rundzie fazy play off.

Reklama

16 lat grał w National Hockey League, w szeregach Chicago Blackhawks, najdłużej w Buffalo Sabres (dziewięć lat), w Detroit red Wings i Ottawa Senators. Ma za sobą 735 spotkań, z których 389 kończyło się sukcesami jego zespołów. Skuteczność jego interwencji wynosiła 88,8 procent, tracił średnio 2,91 gola.

Sześciokrotnie otrzymywał Vezina Trophy (1994-95, 1997-99, 2001), nagrodę dla najlepszego bramkarza rozgrywek, dwukrotnie w został też uznany najbardziej wartościowym zawodnikiem sezonu - Hart Memorial Trophy (1997-98). W umie 81 razy opuszczał lód jako niepokonany.

W fazie play off wystąpił w 119 meczach, w tym 65 zwycięskich. Dwukrotnie, z Red Wings, sięgnął po Puchar Stanleya w 2002 i 2008. Po drugim sukcesie pożegnał się z NHL i wrócił do swojego pierwszego klubu HC Eaton z rodzinnych Pardubic, grającego w czeskiej ekstraklasie. W 2010 roku podpisał roczny kontrakt ze Spartakiem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje