Reklama

Reklama

Gwiazdy boją się o życie

Kiedy okazało się, że walczący wciąż z życiem we florydzkim szpitalu Richard Collier nie był przypadkowym obiektem ataku napastnika z pistoletem, tylko jego zamierzonym celem, wielu zawodowych sportowców wpadło w panikę.

Mają już pozwolenia na pistolety i jeżdżą wszędzie z ochroniarzami. Teraz nastała moda na kupno opancerzonych samochodów, chroniących sławnych i bogatych sportowców przed tym, co stało się z ich kolegą z National Football League.

Za dopłatą w wysokości od 80 tysięcy do pół miliona dolarów można będzie z śmiechem na ustach przeczekać nie tylko strzały z pistoletu, ale nawet z wojskowego M-16. Tak porusza się w Stanach David Beckham, więc dlaczego nie mogą inni?

Reklama

Jeździmy pancernym BMW

Według firmy Texas Armoring Corporation, jednej z największych na świecie firm zajmujących się zamienianiem mercedesów, BMW, cadillaców czy range roverów w pojazdy pancerne, ponad 80 procent ataków na sławnych sportowców czy aktorów następuje wtedy, kiedy są oni za kierownicą samochodów. Po ataku na Colliera i opublikowaniu statystyk, firma która była znana małej, ale wyselekcjonowanej grupie klientów (jak Tom Cruise czy David Beckham) została wprost zasypana zamówieniami - przede wszystkim od graczy z NFL.

Firma twierdzi, ze jest w stanie zamienić każdy samochód w fortecę na kołach - reszta jest tylko kwestią pieniędzy. Dla tych sportowców, którzy nie mogą czekać, bo nigdy nie wiadomo, kto się na nich przyczaił są nawet samochody do natychmiastowego kupna. Dla zwolenników pojazdów "made in USA", za jedyne 145 000 dolarów można być posiadaczem używanego, z 2007 roku, "cadillaca escalade" z klasą zabezpieczenia B6, czyli dla mniej wtajemniczonych wytrzymującym niejedną serię z każdego karabinu maszynowego używanego w Europie, poczciwego rosyjskiego AK-47 oraz amerykańskiego M-16. Dla tych, którzy lubią sedany zawsze można za 135 000 dolarów wygodnie i bezpiecznie podróżować BMW 745 z 2003 roku. Ma pięć lat, ale nie tylko wytrzyma każda serię, ale ma specjalnie wzmocnione przednie zderzaki bez trudu przebijające solidne murki i taranujące bezlitośnie inne samochody.

Panowie z CIA i panowie sportowcy

Ci ze sportowców, którzy nie tylko chcieliby podróżować schowani za pancernymi szybami, ale dobrać się do tych, którzy na nich polują zanim padną pierwsze strzały, też mogą liczyć na firmę z Teksasu. Zatrudniła ona bowiem ostatnio dwóch byłych agentów Centralnej Agencji Wywiadowczej udostępniających - za jak się domyślamy niemałe pieniądze - swoją ekspertyzę potrzebującym atletom. Według broszury Texas Armoring Corporation, panowie z CIA mają "doświadczenie bojowe z ponad 50 krajów świata, w tym także w dziedzinie wczesnego rozpoznawania zagrożenia i jego zapobiegania".

"Jesteśmy obecnie w stanie przesłać do domów naszych klientów z NFL, NBA czy MLB specjalnych konsultantów - odpowiedniki filmowego Jamesa Bonda. Ich uwagi i ekspertyza mogą uratować twoje życie" - tym dramatycznym apelem firma chce zachęcić do kupowania swoich pancernych automobili. Podobno jest już nawet spora kolejka, żądnych takiego poczucia bezpieczeństwa sportowców...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama