Reklama

Reklama

Guardiola jest jak Mourinho

Pozycja Eidura Gudjohnsena w Barcelonie znacznie się ostatnio poprawiła. Przestał być "wiecznym rezerwowym", zaczął wychodzić w pierwszym składzie swojej drużyny. Strzelił ostatnio dwa gole, w meczach z Betisem Sevilla i Atletico Madryt. Zawodnik podkreśla, że stał się bardziej pewny siebie, a wszystko to dzięki nowemu szkoleniowcowi.

- Zmieniły się pewne drobne rzeczy, jednak dla mnie bardzo istotne. W tej chwili czuję się doceniany przez trenera. To powoduje, że jestem bardziej pewny siebie na boisku - tłumaczy.

- Teraz wiem, że jeżeli zagram dobrze, to dostanę szansę wyjścia w podstawowej jedenastce w kolejnym meczu. W poprzednim sezonie tak nie było. Ponadto uważam, że w tym sezonie jesteśmy bardziej zgrani i zintegrowani jako zespół. Guardiola sprawił, że drużyna znów jest głodna sukcesów - podkreśla Islandczyk.

- Nasz nowy trener bardzo przypomina mi Jose Mourinho. Jego osiągnięć jako szkoleniowca jeszcze nie można porównywać, ale podobnie jak Portugalczyk lubi rozmawiać z piłkarzami, ma z nimi dobry kontakt, Ma też silną osobowość i potrafi przedstawić w jasny sposób, czego od nas oczekuje. W szatni da się zauważyć ogromny szacunek w stosunku do niego i czujemy, że razem stać nas na wiele w tym sezonie - zakończył Gudjohnsen.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje