Reklama

Reklama

Grzyb: Uszanuję decyzję trenera

Oba mecze z Grecją, Wojciech Grzyb rozpoczynał na ławce rezerwowych. W obu spotkaniach trener biało-czerwonych Raul Lozano wprowadzał na boisko zawodnika PZU AZS Olsztyn, a ten swoją grą udowodnił, że miejsce w pierwszej "szóstce" Arkadiusza Gołasia jest mocno zagrożone.

- Decyzja zawsze będzie należała do trenera. Jeżeli trener będzie mnie widział w "szóstce", to będę się z tego bardzo się cieszył, ale jeżeli rozpocznę mecz na ławce rezerwowych, też to uszanuję. Zapewniam, że wchodząc na boisko z ławki będę dawał z siebie wszystko - powiedział środkowy reprezentacji Polski.

Reklama

- Trener zrobił nam poważną odprawę po piątkowym spotkaniu, gdzie przeanalizowaliśmy dokładnie grę Greków. Staraliśmy się wyeliminować nasze błędy i przeciwdziałać pewnym zagraniom, które stosowała Grecja i to przyniosło oczekiwany rezultat w kluczowych momentach poszczególnych setów - podkreślił Grzyb.

Lepszego początku tegorocznych rozgrywek Ligi Światowej Polacy nie mogli sobie wymarzyć. Cztery mecze - cztery zwycięstwa i pewne prowadzenie w tabeli grupy C.

- Nie wiem czy trener się spodziewał tak udanego początku, ale wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni - dodał 24-letni siatkarz.

Robert Kopeć, Rafał Dybiński; Łódź

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z drugiego meczu Polska - Grecja

Dowiedz się więcej na temat: boisko | Grecja | mecze | grzyb

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje