Reklama

Reklama

Grzegorz Mielcarski nie będzie dyrektorem reprezentacji

Grzegorz Mielcarski zrezygnował w poniedziałek z funkcji dyrektora reprezentacji Polski przed Euro 2012. Na powierzeniu mu tej funkcji bardzo zależało selekcjonerowi Franciszkowi Smudzie i reprezentantom Polski na czele z kapitanem Jakubem Błaszczykowskim.

Grzegorz Mielcarski ogłosił rezygnację z funkcji dyrektora w telefonicznej rozmowie z prezesem PZPN-u Grzegorzem Latą.

- Jestem bardzo wdzięczny trenerowi Smudzie i piłkarzom za poparcie dla mojej kandydatury, nie chciałem jednak, aby ewentualne wojny, jakie mogłyby wybuchać między mną a kilkoma osobami z PZPN-u zakłóciły przygotowania do mistrzostw Europy. Nie będę ukrywał, że nie z wszystkimi pracownikami Związku jest mi po drodze - powiedział nam Grzegorz Mielcarski.

Reklama

Prezes Lato nalegał, aby Mielcarski został dyrektorem, miał nadzieję, że pojawienie się srebrnego medalisty igrzysk z Barcelony, eksperta Canal + i felietonisty INTERIA.PL ociepli wizerunek kadry.

- Przy obecnym układzie personalnym panującym w PZPN-ie najlepszym ociepleniem wizerunku kadry będzie to, że nie podejmę tej pracy - ocenił Mielcarski.

Brak dyrektora reprezentacji to spore utrudnienie dla Smudy i jego sztabu na niespełna rok przed Euro 2012. Tymczasem PZPN nie sprawia wrażenia, jakby mu się paliło do zatrudnienia fachowca i powierzenia mu dużych kompetencji.

Wśród kolejnych kandydatów na dyrektora wymieniani są Włodzimierz Lubański i Jacek Bednarz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje