Reklama

Reklama

Grunwald Poznań liczy na sukces w Lidze Mistrzów

​Hokeiści na trawie Grunwaldu Poznań mierzą wysoko w roku jubileuszy. Wojskowy Klub Sportowy Grunwald Poznań obchodzi 70-lecie istnienia, a sekcja hokeja na trawie mężczyzn tego klubu ma 65 lat.

Zawodnicy rekordzisty mistrzostw Polski na otwartych boiskach, zdobywcy 21 tytułów, aktualni złoci medaliści, chcą nie tylko po raz kolejny zająć pierwsze miejsce, ale też zagrać przynajmniej w szesnastce najlepszych w Lidze Mistrzów.

Reklama

Po to, aby cel osiągnąć, u progu nowego sezonu 2017/ 2018 dokonano istotnych personalnych zmian, o czym poinformowano podczas konferencji prasowej. Bardzo silny, jak na polskie warunki zespół wzmocniono czterema młodymi reprezentantami kraju: Mikołajem Gumnym z drużyny wicemistrza Polski AZS AWF Poznań oraz tercetem z teamu brązowych medalistów MP LKS Gąsawa: Jakubem Janickim, Dominikiem Kotulskim i Ryszardem Wiśniewskim. Ubył jeden bardzo doświadczony napastnik Waldemar Rataj, który po wielu latach występów w Grunwaldzie powrócił do LKS Gąsawa, klubu którego jest wychowankiem.

Dokonano także zmian w sztabie szkoleniowym. Po siedmiu latach prowadzenia drużyny Grunwaldu przez doświadczonego Jerzego Wybieralskiego, olimpijczyka z Moskwy w 1980 roku i trenera olimpijskiej reprezentacji Polski w Sydney w 2000 roku, powierzono mu funkcję dyrektora sportowego w sekcji hokeja na trawie.

Nowym trenerem został Karol Śnieżek. Będzie on równocześnie nadal prowadził kadrę narodową. Wzmocnienie Grunwaldu związane jest także z problemami finansowymi i organizacyjnymi, z którymi boryka się Polski Związek Hokeja na Trawie.

- W dwudziestoosobowej kadrze hokejowej drużyny Grunwaldu są wyłącznie aktualni i byli reprezentanci Polski. Myśląc jednak o sukcesach rozpoczynamy sukcesywne odmładzanie zespołu. Kwartet pozyskanych, to hokeiści z roczników 1994 i 1998. Skupienie tak wielu zawodników w jednym, mocnym klubie powinno również pomóc w rywalizacji na arenie międzynarodowej reprezentacji Polski - powiedział nowy trener Grunwaldu.

Grunwald wygrał przed sezonem dwa turnieje - Memoriał im. Klemensa Maciaszczyka w Gąsawie oraz międzynarodowy Ciaciana Cup w Siemianowicach. Po pierwszym z nich pomagał miejscowej ludności w usuwaniu na Pałukach skutków sierpniowych klęsk żywiołowych.

Obrońca tytułu pomyślnie wystartował też w 82. edycji mistrzostw kraju seniorów. Najpierw, w niepełnym składzie, pokonał w Siemianowicach beniaminka Siemianowiczankę 3:2, a później rozgromił drugiego z beniaminków Lipno Stęszew 12:0.

W pierwszej dekadzie października Grunwald zmierzy się w Barcelonie w meczach kwalifikacyjnych o prawo występów w najlepszej szesnastce Ligi Mistrzów. 6 października spotka się z trzecim zespołem ekstraklasy belgijskiej Royal Racing Club de Bruxelles, a dzień później z mistrzem Irlandii HC Banbridge.

- Tylko zwycięzca tej liczącej trzy drużyny grupy awansuje do najlepszej szesnastki kontynentalnej. Szczególnie trudnym rywalem będzie klub z Brukseli w którym grają nie tylko wysoko ostatnio notowani Belgowie, ale i bardzo dobrze notowani na arenie międzynarodowej cudzoziemcy. Jest o co grać, bowiem po nieco słabszych w latach ostatnich wynikach polskich drużyn mistrzów i wicemistrzów Polski, prawo występu w LM ma tylko jeden zespół z naszego kraju. Cieszymy się, że przed wyprawą do Barcelony rozegramy jeszcze cztery kolejki ligowe w tym z zawsze wymagającym Pomorzaninem Toruń - powiedział Wybieralski.

Dowiedz się więcej na temat: Grunwald Poznań | hokej na trawie | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje