Reklama

Reklama

Groclin i Wisła - polskie kluby w II rundzie Pucharu UEFA

- W czwartek o godzinie 18.30 włączam telewizor i nie odejdę od niego aż do godziny 23.00. Będę kibicował naszym drużynom w Pucharze UEFA - stwierdził najpopularniejszy w kraju satyryk Marcin Daniec.

Z pewnością w czwartkowy wieczór żony (dziewczyny) nie będą miały wiele pożytku z mężów (chłopaków), którzy tłumnie zasiądą przed telewizorami, lub wyjdą do pubów, aby kibicować Groclinowi Grodzisk Wielkopolski w meczu z Manchesterem City i Wiśle Kraków w pojedynku z Valerengą Oslo.

Spotkania w Pucharze UEFA to wielkie wydarzenie w życiu piłkarskiego klubu. Wiążą się z nim bowiem dodatkowe zyski, prestiż i promocja klubu (miasta) oraz swoich piłkarzy. Tegoroczne rozgrywki mają dla polskich klubów dodatkowe znaczenie. Mecze te zadecydują, czy od sezonu 2005/2006 Polska będzie mogła wystawić w eliminacjach Ligi Mistrzów dwa zespoły - mistrza w 3. i wicemistrza - w 2. rundzie kwalifikacyjnej.

Reklama

O liczbie zespołów, które poszczególne kraje mają prawo wystawić decyduje ranking UEFA, który tworzony jest na podstawie występów w Pucharze UEFA i Lidze Mistrzów. Jest więc o co walczyć.

Po spektakularnym wyeliminowaniu Herthy Berlin w 1. rundzie Pucharu UEFA klub z małego Grodziska Wielkopolskiego - Groclin Dyskobolia leci do Anglii by tam zmierzyć się z 5. drużyną Premiership Manchesterem City. W ekipie z Wielkopolski przed meczem panują bojowe nastroje. - Na taki mecz nikt nie musi nas specjalnie mobilizować. Na stadion przyjdzie na pewno bardzo dużo ludzi. Wszyscy damy z siebie wszystko, zagramy nawet na 150 procent swoich możliwości - zapewnił INTERIA.PL napastnik Groclinu, Andrzej Niedzielan.

Henryk Kasperczak nie zwykł lekceważyć żadnego rywala, z jakim gra Wisła Kraków i podobnie jest z Valerengą Oslo, z którą mistrz Polski zmierzy się w II rundzie Pucharu UEFA. - Myślę, że jest to naprawdę trudny przeciwnik. Wbrew temu, co mówią media, że Wisła ma łatwo wygrać, to mamy naprawdę bardzo trudnego przeciwnika. To jest ciężki rywal, bo na tym poziomie Pucharu UEFA nie ma już łatwych drużyn - powiedział nam Kasperczak.

Piłkarze Wisły z respektem podchodzą do rywali. Jak powiedział INTERIA.PL Mariusz Jop, zespół mistrza Polski czeka mecz walki, ale wszyscy myślą tylko o zwycięstwie.

U bukmacherów, co raczej nikogo nie dziwi, wyżej stoją akcje Wisły. Firma bukmacherska Expekt.com, widzi w roli faworyta meczu krakowian, płacąc za ich wygraną 1,95 PLN za postawioną złotówkę. Jeśli wygra zespół z Oslo, za 1 PLN firma wypłaci aż 3.35 PLN.

Najwięcej zarobią fani Groclinu, jeśli drużyna z Grodziska wygra z Manchesterem. Za każda złotówkę zostawioną w firmie, wypłaci ona aż 8! Czyli jeśli wierny fan postawi 100 złotych na Groclin i ten wygra, odbierze z kasy aż 800 PLN. Za wygraną City bukmarzerzy płacą tylko 1.40...

Kibice obu drużyn wybrali się za swoimi piłkarzami, aby z wysokości trybun, dopingować swoich ulubieńców. Niezwykle atrakcyjny przeciwnik jakiego przypisał los w 2. rundzie Pucharu UEFA wicemistrzom Polski, drużynie Groclinu Dyskobolii bardzo elektryzuje fanów polskiego futbolu w całym kraju. Na pierwszy mecz, który biało-zieloni rozegrają w Anglii z Manchesterem City wybiera się ok. 500 kibiców z naszego kraju. Szczęśliwcy, którzy dziś wieczorem zasiądą na City of Manchester Stadium za tę niewątpliwą przyjemność musieli zapłacić od 680 do nawet 10 000 PLN!

Fani Wisły również wybrali się na mecz swoich ulubieńców. Na stadionie w Oslo zasiądzie ich około 500.

Relacje NA ŻYWO ze wszystkich spotkań Pucharu UEFA można śledzić w naszym serwisie nazywo.interia.pl

Transmisję telewizyjną z obu spotkań przeprowadzi TVP 2. Początek relacji z meczu Valerenga - Wisła od godz. 18:10, a spotkania Manchester - Groclin od 21:00.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje