Reklama

Reklama

Gołota znów ucieknie?

Według Ala Certo, sekundanta Andrzeja Gołoty w walce z Tysonem, błędem był powrót Polaka do zawodowego boksu.

Nasz rodak jednak wrócił i pokonał Briana Nixa, a w najbliższy piątek zmierzy się w stanie Nowy Jork z Terrence'em Lewisem.

- Każdy pięściarz, który sam rezygnuje z boksu, nie powinien już wracać - powiedział "Faktowi" Certo. - Nie wierzę, że Gołota zmienił się psychicznie. Wcześniej nie mógł odnieść sukcesu, chociaż było go na to stać. W jaki sposób ma teraz zostać mistrzem?

Certo w rozmowie z "Faktem" wrócił do niechlubnej dla Gołoty walki z Tysonem. - Chciał zrezygnować już po pierwszej rundzie, chociaż mówiłem mu, że wygra tę walkę - powiedział Certo o postawie Polaka w tym pojedynku. - Nie słuchał mnie, nie mam pojęcia dlaczego. Gołota był w świetnej formie fizycznej, miał siłę, umiejętności, ale zrezygnował. Jeśli uciekł raz, może to powtórzyć.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje