Reklama

Reklama

Gollob: Gonią nas już młode wilczki

Tomasz Gollob po 10 latach przerwy po raz drugi w swojej karierze stanął na drugim stopniu podium indywidualnych mistrzostw świata. Złota korona przypadła w udziale doświadczonemu Jasonowi Crumpowi. Weteranów Grand Prix ściga już jednak młode pokolenie, o czym świadczy brąz debiutanta - Emila Sajfutdinowa.

- W żużlu bardzo ważne jest doświadczenie, które pomaga w wielu trudnych momentach. Widać już jednakże, że starszych zawodników zaczynają gonić młode wilczki. Emil Sajfutdinov zdobył przecież brązowy medal zasłużenie i walczyć z nim musiałem do samego końca - stwierdził Tomasz Gollob.

Reklama

Crump, Gollob, Hancock, Pedersen to przedstawiciele starszego pokolenia na żużlowych torach. Choć różnice wiekowe między nimi nie są małe, od lat wspólnie współtworzą czołówkę światowego speedway'a. Ich prymat powoli staje się zagrożony. W 2009 roku liderów mocno naciskał Emil Sajfutdinov mający zaledwie 20 lat. W 2010 roku dołączy do niego utalentowany Australijczyk Chris Holder.

Tomasz Gollob ma w swym dorobku cztery brązowe i dwa srebrne medale indywidualnych mistrzostw świata. Do kompletu brakuje tylko złotego krążka. Walczył będzie o trofeum w najbliższym sezonie.

- Obiecuję wszystkim kibicom, że dopóki będę ścigał się na żużlu, będę się starał o złoto dla Polski. Jak długo starczy mi zdrowia, sił i entuzjazmu, tak długo dawał będę z siebie wszystko. W tym sporcie istotna jest wiedza wyniesiona z wielu lat na torze. Często bywa ona kluczem do sukcesu - podkreślił Gollob.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Gollob | gollob

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama