Reklama

Reklama

Gasol i spółka zmotywowani na Polaków

- Nadal czujemy się faworytami turnieju, musimy potwierdzić naszą wartość na parkiecie - podkreśla przed meczem z Polską lider reprezentacji Hiszpanii i mistrz NBA z Los Angeles Lakers, Pau Gasol.

Zebraliśmy dla Was opinie zawodników i selekcjonera hiszpańskiej kadry. Wśród naszych środowych (godz. 18.15, relacja na żywo w INTERIA.PL) rywali panuje optymizm po wygranym, w dobrym stylu, spotkaniu z Litwą.

Dla obu drużyn będzie to mecz o być albo nie być na mistrzostwach Europy. Zwycięzca awansuje do ćwierćfinału imprezy, przegrany pożegna się z turniejem. Znacznie więcej do stracenia mają oczywiście utytułowani Hiszpanie, dlatego bardzo poważnie podchodzą do starcia z Polską. Oto co mówią przed środową konfrontacją:

Reklama

Trener Sergio Scariolo:

- Mecz z Polską będzie jeszcze ważniejszy od tego z Litwą. Fizycznie jesteśmy teraz w optymalnej dyspozycji, w ostatnim spotkaniu pokazaliśmy jak potrafimy i możemy grać. Z Polską mieliśmy problem podczas niedawnego sparingu, ale teraz koncentrujemy się na sobie. Polacy są mocni, grają u siebie, ale nasz los jest w naszych rękach.

Pau Gasol:

- Przeciwko Litwie zagraliśmy wreszcie tak, jak chcemy grać. Musimy utrzymać tą intensywność w kolejnych meczach, wtedy będziemy mogli liczyć na zwycięstwa. Koncentrujemy się na spotkaniu z Polską. Nadal czujemy się faworytami turnieju, musimy potwierdzić naszą wartość na parkiecie.

Jorge Garbajosa:

- Szanujemy gospodarzy imprezy, to będzie dla nas trudne i ważne spotkanie. Tacy zawodnicy jak Lampe, Gortat i Ignerski grają w tym turnieju bardzo dobrze, ale my musimy koncentrować się na naszej grze. Jeśli pozwolimy Polakom biegać i kontrolować tempo, będziemy mieć problem.

Ricky Rubio:

- W tej rundzie czeka nas jeszcze jedno ważne spotkanie, z Polską. Wiele wiemy na temat waszej drużyny. Będziemy musieli zatrzymać najbardziej wartościowego zawodnika zespołu, Marcina Gortata. Chyba wiemy, jak tego dokonać.

Marc Gasol:

- Wygrywamy, kiedy gramy twardo w obronie i wymuszamy straty, które przynoszą nam punkty z szybkiego ataku. Na takim samym poziomie jak z Litwą będziemy musieli zagrać z Polską, a także w kolejnych meczach turnieju.

Dariusz Jaroń, Łódź

CZYTAJ TAKŻE:

Szewczyk: Zagrać na równi z gwiazdami NBA

Calderon: Z Polską na śmierć i życie

Zdovc o Polakach: Na EuroBasket to za mało

Reklama

Reklama

Reklama