Reklama

Reklama

Finał zapowiada się ciekawie

Ponad 280 zawodników wystartowało w 85. mistrzostwach Polski w wioślarstwie, które w sobotę rozpoczęły się na Torze Regatowym Malta w Poznaniu.

Ponad 280 zawodników wystartowało w 85.  mistrzostwach Polski w wioślarstwie, które w sobotę rozpoczęły się  na Torze Regatowym Malta w Poznaniu.

W zawodach biorą udział m.in. mistrzowie olimpijscy z Pekinu w czwórce podwójnej, ale w niedzielnych finałach będą rywalizować między sobą.

W sobotę na poznańskim torze rozegrano wyścigi eliminacyjne oraz repesaże. Ciekawie zapowiada się niedzielny finał w dwójkach podwójnych - w tej konkurencji wystąpi trzech złotych medalistów z igrzysk olimpijskich z Pekinu. Marek Kolbowicz wspólnie z Konradem Wasielewskim (AZS Szczecin) o mistrzostwo kraju walczyć będą m.in. z duetem AZS AWFiS Gdańsk - Adamem Korolem, któremu partneruje Piotr Licznerski.

Reklama

Czwarty złoty medalista - Michał Jeliński (AZS AWF Gorzów Wlkp.) zdecydował się na start w jedynce. Do finału musiał przebijać się jednak przez kwalifikacje.

- Finał zapowiada się ciekawie, bo przyjdzie mi zmierzyć się z trójką Litwinów z Lotto Bydgostii. Będziemy mieli więc taki pojedynek polsko-litewski. Zrobię wszystko, żeby zdobyć ten medal - powiedział Jeliński.

Jak dodał Jeliński, mistrzostwa Polski traktuje jako "przerywnik" w przygotowaniach do najważniejszej imprezy w sezonie czyli mistrzostw świata, które odbędą się właśnie w Poznaniu. - To także nasz obowiązek wobec klubu, ale zawsze podkreślam, że z uśmiechem na ustach wsiadamy w osady klubowe. Koledzy z osady reprezentacyjnej płyną akurat w dwójkach, ja nie miałem możliwości potrenowania z kolegą z klubu. Dlatego wsiadłem w jedynkę, którą zresztą bardzo lubię, bo to w końcu podstawa wioślarstwa - stwierdził.

Wśród pań swoją dominację potwierdziła Julia Michalska (Tryton Poznań), która wyraźnie wygrała wyścig eliminacyjny w jedynce oraz w dwójce podwójnej z klubową partnerka Magdaleną Fularczyk. Trener kadry kobiet (wiosła krótkie) Marcin Witkowski nie ukrywa, że być może duet Michalska-Fularczyk będzie reprezentować Polskę na kolejnych zawodach Pucharu Świata, które za dwa tygodnie odbędą się w Monachium.

- Po mistrzostwach Polski mamy zgrupowanie w Wałczu, w którym będą uczestniczyć wszystkie reprezentantki - Julia Michalska, Magda Fularczyk, Agata Gramatyka i Natalia Madaj. Wstępnie planujemy wysłanie do Monachium jednej osady, jeśli jednak różnice między dziewczynami będą niewielkie, na Puchar Świata możemy zgłosić dwie dwójki. Dobrze w Banyoles (pierwsze zawody PŚ - PAP) zaprezentowały się Michalska z Gramatyką i to jest w tej chwili najmocniejsza osada, ale nie próbowałem dotąd układu z Fularczyk - wyjaśnił szkoleniowiec.

Witkowski dodał również, że zrezygnował na razie ze stworzenia reprezentacyjnej czwórki podwójnej. - Słaby wynik uzyskany na regatach w Essen sprawił, że zaniechaliśmy pracy przy czwórce. Spotkały się cztery zawodniczki, które preferują różne style. Myślę, że w niedalekiej przyszłości nadal będę próbować stworzyć czwórkę, liczę że pojawią się nowe zawodniczki, z których taką osadę będzie można zbudować - przyznał.

W niedzielę od godz. 9.30 rozgrywane będą finały w 23 konkurencjach. Równocześnie z mistrzostwami Polski seniorów na Torze Regatowym Malta odbywają się mistrzostwa PZTW masters.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL