Reklama

Reklama

Filipiak: To skok jakościowy Cracovii

Prof. Janusz Filipiak w piątek mógł w końcu odetchnąć pełną piersią. Po siedmiu latach odkąd jego Comarch zainwestował w trzecioligową wówczas Cracovię, prezes doczekał się rozpoczęcia budowy nowego obiektu "Pasów", od którego zawsze uzależniał skok jakościowy klubu.

- Odbudowa klubu trwa. To cieszy - przyznał Filipiak po podpisaniu i wmurowaniu aktu erekcyjnego. - Na nowym, pięknym stadionie piłkarzom będzie się lepiej grało. Będzie tworzył zupełnie inną jakość widowiska sportowego, co będzie miało przełożenie na lepszą grę zespołu - zauważył prezes Cracovii.

Reklama

Budowa nowego stadionu przy ul.Kałuży to nie jedyna inwestycja w infrastrukturę służącą krakowskiego klubowi. Cały czas trwa modernizacja obiektów znajdujących się przy ul. Wielickiej, gdzie znajduje się ośrodek treningowy klubu oraz pomieszczenia biurowe. Sportowcy Cracovii korzystają także z obiektów Comarchu, w skład których wchodzi kompleks odnowy biologicznej, basen i siłownia.

- To był skomplikowany proces. Trzeba było wyjaśnić sprawy własnościowe. Następnie uzyskać wszelkie pozwolenia na budowę. Poza tym budowa stadionu w tym miejscu była obwarowana licznymi zastrzeżeniami. Kwestia masztów oświetleniowych. W tych sprawach Prezydent, oczywiście w granicach prawa, był bardzo pomocny i głównie dzięki niemu ten stadion będzie mógł być zbudowany - tłumaczył Filipiak.

Z kolei Prezydent Miasta Krakowa, prof. Jacek Majchrowski przypomniał o tym, co blokowało wcześniejsze plany budowy stadionu Cracovii. - Chciałem przypomnieć jedną rzecz. W tej chwili wydaje się, że rozpoczynamy budowę i wszystko idzie łatwo. Chcę przypomnieć sytuację sprzed paru lat, kiedy nie byliśmy właścicielami tego terenu, nie mogliśmy na nim nic zrobić. Było to mocno dyskutowane. W końcu udało się doprowadzić do zgody z siostrami Norbertankami. Wszystko jest już uregulowane, co pokazuje, że wszystko można załatwić drogą prawną - przyznał Prezydent.

Jacek Majchrowski zwrócił też uwagę na specyficzne położenie stadionu Cracovii: - Rozpoczynamy budowę i szybko ją kończymy. Będzie to na pewno piękny, wkomponowany w okolicę stadion. Na tym terenie będzie chyba największe "ustadionowienie" na metr kwadratowy w Polsce. Cracovia, Juvenia, Zwierzyniecki i Wisła. Do tego Błonia i Park Jordana.

Prezes Filipiak pochwalił metody współpracy magistratu z klubem. - Układ powinien być taki: władze miejskie, państwo, samorządy budują obiekty sportowe, a firmy prywatne sponsorują kluby i pokrywają bieżące wydatki. Ta współpraca w przypadku naszej firmy Comarch i Miasta jest modelowa. Jestem przeciwnikiem takiej sytuacji, jaka jest w innych miastach, gdzie państwo daje bezpośrednio pieniądze na klub, a właściciel prywatny zawłaszcza tereny i buduje różne obiekty, na przykład galerie handlowe - stwierdził profesor. - To co udało nam się wypracować w Krakowie powinno być dobrym przykładem dla innych miast - dodał.

Prezydentowi Majchrowski udzieliła się podniosła atmosfera uroczystości i zdradził, że jest coś, co martwi go przez budowę stadionu. - Muszę przyznać, że po raz pierwszy od chyba 55 lat, a ja od 7 lat, nie będę mógł 1 stycznia kopnąć tutaj piłki na Treningu Noworocznym. Z jednej strony to bardzo miła tradycja, ale z drugiej również oznaczało to wcześniejsze zakończenie balowania z okazji sylwestra. Wszystko dla zdrowia i dla sportu. Będzie mi tego brakowało - zakończył nostalgicznie Prezydent.

CZYTAJ TEŻ O UROCZYSTYM ROZPOCZĘCIU BUDOWY STADIONU CRACOVII

Dowiedz się więcej na temat: Comarch | stadiony | majchrowski | budowy | prezydent | skok | Filipiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje