Reklama

Reklama

Federer wyprzedził Woodsa. Nikt nie zarobił więcej

Roger Federer wyprzedził Tigera Woodsa i stał się najlepiej zarabiającym sportowcem w historii (biorąc pod uwagi wyłącznie wpływy związane z pulami nagród). Zarobki wicelidera rankingu ATP po wtorkowym zwycięstwie nad Alexandrem Zverevem w Finałach ATP wynoszą według Forbesa 110 235.

682 dolary. Z kolei Woods na golfowych polach zarobił 110 061 012 dolarów.

Reklama

Dla 36-latka obecny sezon jest jednym z najlepszych w karierze. W 2017 roku wygrać zdołał dwa wielkoszlemowe turnieje (Australian Open i Wimbledon), a w sumie ma już ich na swoim koncie 19. W tym roku Szwajcar dołożył do tego również trzy zwycięstwa w imprezach rangi ATP Masters.

1000 (Indian Wells, Miami i Szanghaj) oraz w mniejszych turniejach w Halle i Bazylei.

Obecnie "FedEx" może pochwalić się 95 turniejowymi zwycięstwami i do rekordu Jimmy’ego Connorsa brakuje mu już "tylko" 14.

Co ciekawe, dopiero niedawno - trzy tygodnie temu w Bazylei - Federer prześcignął w rankingu najlepiej zarabiających tenisistów Novaka Djokovica.

Tiger Woods ma na swoim koncie 14 zwycięstw w turniejach najwyższej rangi, ale w przeciwieństwie do Federera w ostatnich latach praktycznie nie liczy się w walce o kolejne laury. Po raz ostatni Amerykanin wygrał w Wielkim Szlemie w 2008 roku i najpewniej nie zbliży się do rekordowego osiągnięcia Jacka Nicklausa, który imprezy tej rangi wygrywał 18-krotnie.

W rankingu golfistów Woods sklasyfikowany jest obecnie na 1189. miejscu na świecie.

Dowiedz się więcej na temat: roger federer | tiger woods | Alexander Zverev

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje