Reklama

Reklama

Faworyt Wild Oats XI wycofał się z wyścigu Sydney-Hobart

Australijski jacht Wild Oats XI, który osiem razy wygrał regaty Sydney-Hobart, przerwał we wtorek rywalizację w tegorocznej edycji. Po raz drugi z rzędu załoga 100-stopowego jednokadłubowca musiała wycofać się, tym razem przyczyną był uszkodzony taran hydrauliczny.

Na koniec pierwszego dnia zmagań, w poniedziałek, Wild Oats XI przewodził stawce. Po jego wycofaniu się liderem został "Perpetual Loyal".

W poniedziałek Sydney opuściło 88 jachtów. Później ich liczba zmniejszyła się o cztery.

Rok temu załodze jachtu, którego właścicielem jest ekscentryczny milioner z Melbourne Robert Oatley, na przeszkodzie stanął uszkodzony żagiel. Nikt inny nie może pochwalić się ośmioma zwycięstwami (w tym czterema z rzędu w latach 2005-2008) w tych regatach.

Przed rozpoczęciem zmagań zarówno organizatorzy, jak i startujący podkreślali, że warunki pogodowe podczas tegorocznej edycji mają być bardzo korzystne, co powinno pozwolić na ustanowienie rekordu trasy. Obecny należy do Wild Oats XI i wynosi 1 dzień 18 godzin 23 minuty i 12 sekund.

Reklama

Pierwszy jacht spodziewany jest na mecie w środę nad ranem czasu lokalnego.

Triumfatorów będzie prawdopodobnie dwóch - pierwszym z nich będzie ten, kto pierwszy dopłynie do mety w Hobart, drugi natomiast zostanie zdobywcą Tattersall Cup, czyli zwycięży w czasie przeliczeniowym. Może się też zdarzyć, że będzie to ten sam jacht. Dotychczas taka sytuacja miała miejsce siedem razy.

Legendarny klasyk, który po raz pierwszy odbył się w 1945 roku, swoją sławę zawdzięcza szybko zmieniającym się warunkom pogodowym, silnym wiatrom i przeciwnym prądom. Trasa w linii prostej wynosi 628 mil morskich (1170 km).

Główne trofeum to Tattersall's Cup. Otrzymuje je najlepsza załoga w klasyfikacji uwzględniającej IRC handicap. Przeliczanie polega na korekcie czasu uzyskanego przez każdy jacht w oparciu o maksymalną teoretyczną prędkość, jaką dana jednostka może rozwinąć, co zależy od jej długości, ożaglowania, masy i innych cech. Ważnym elementem jest właściwy stosunek mocy (powierzchnia ożaglowania) do masy jachtu i jego długości.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL