Reklama

Reklama

Fakty obnażają smutną prawdę o Majewskim

Rzecz jasna, znaleźli się obrońcy Stefana Majewskiego w roli selekcjonera reprezentacji. Na ich czele stanęli Zbigniew Boniek i Czesław Michniewicz. Postanowiłem przeanalizować karierę szkoleniową Majewskiego, rozpatrując każde jego miejsce pracy. Fakty o 53-letnim szkoleniowcu, który teraz odpowiada za drużynę narodową, jednoznacznie odsłaniają jego słabość.

Rzecz jasna, znaleźli się obrońcy Stefana Majewskiego w roli selekcjonera reprezentacji. Na ich czele stanęli Zbigniew Boniek i Czesław Michniewicz. Postanowiłem przeanalizować karierę szkoleniową Majewskiego, rozpatrując każde jego miejsce pracy. Fakty o 53-letnim szkoleniowcu, który teraz odpowiada za drużynę narodową, jednoznacznie odsłaniają jego słabość.

Na wstępie wypada pochwalić coś, co towarzyszy fanom piłki nożnej od początku lat dziewięćdziesiątych, czyli "Encyklopedię piłkarską Fuji" Andrzeja Gowarzewskiego i poszczególne roczniki tego wydawnictwa, dzięki którym możliwe było dokładne odtworzenie trenerskiej biografii obecnego opiekuna "Biało-czerwonych".

♦ Jego pierwszym miejscem pracy w Polsce, po powrocie z Niemiec, w sezonie 1993/1994, była Polonia Warszawa, która broniła się przed spadkiem. Majewski został jej trzecim szkoleniowcem w tym sezonie, po WiśnikuGiedrysie. Prowadził drużynę w 12 spotkaniach (1 zwycięstwo, 3 remisy, 8 porażek), a "Czarne koszule" zostały niestety zdegradowane do drugiej ligi. Wtedy bohater tego tekstu wyjechał do Niemiec, gdzie ukończył akademię trenerską w Kolonii.

Reklama

♦ Do Polonii wrócił w kwietniu 1996 roku i wywalczył z tą drużyną awans do ekstraklasy. Sezon 1996/1997 w ekstraklasie nie był dla niego najlepszy. Wyleciał z pracy po 10 kolejkach (4 zwycięstwa, 2 remisy, 4 porażki). Znowu wyjechał do Niemiec, gdzie prowadził amatorów 1. FC Kaiserslautern.

♦ Do Polski wrócił wiosną 1999 roku, aby w Amice Wronki dokończyć sezon 1998/1999, będąc piątym trenerem tego klubu w tym cyklu rozgrywek - po Wąsikiewiczu, Kurowskim, BroniszewskimSzatałowie! Majewski odpowiadał za zespół w sześciu meczach ligowych (2 zwycięstwa, 2 remisy i 2 porażki), a także w półfinale i finale Pucharu Polski (Widzew 1:1, karne 8-7, Bełchatów 1:0).

♦ W latach 1999/2000 pan Stefan przepracował wreszcie cały sezon w ekstraklasie. Jednak jego zespół, naszpikowany dobrymi piłkarzami (Bosacki, Bieniuk, Dawidowski, Dudka, Kukiełka, Kryszałowicz, Król), zajął dopiero 6. miejsce (11 zwycięstw, 11 remisów, 8 porażek). W europejskich pucharach zanotował triumf nad Broendby, ale i klęskę z Atletico Madryt. Majewski posadę uratował zdobywając Puchar Polski. Tyle że pamiętamy o czasach Ryszarda F., pseudonim "Fryzjer", który wówczas dzielił i rządził we Wronkach...

♦ W sezonie 2000/2001 Majewski prowadził Amikę w 22 kolejkach (8 zwycięstw, 5 remisów, 9 porażek), po czym sezon ratował Paweł Janas. Wcześniej Majewski w Pucharze UEFA wyeliminował FC Vaduz z Liechtensteinu i Ałamię Władykaukaz, aby odpaść z Herthą Berlin.

♦ W 2001 roku Majewski poszedł do Zagłębia Lubin, ale nie zadziałał tak, jak Franciszek Smuda w 2005 roku, który objął zespół po 5 kolejkach na ostatnim miejscu w tabeli i doprowadził do trzeciego miejsca na koniec rozgrywek. Majewski z "Miedziowych" został zwolniony po 14 kolejkach (5 zwycięstw, 3 remisy, 6 porażek).

♦ Wiosną 2002 roku pracował w drugiej lidze, ale po kilku porażkach Świtu Nowy Dwór sam zrezygnował z prowadzenia zespołu...

♦ Jesienią 2002 roku był asystentem Zbigniewa Bońka w drużynie narodowej. Obaj poprowadzili kadrę w 5 spotkaniach, odnosząc 2 zwycięstwa, raz remisując i przegrywając 2 spotkania. Zawsze pamiętać będziemy męczarnie z San Marino (wygrana 2:0 w Serravalle, ale pierwszy gol dla "Biało-czerwonych" padł dopiero w 76. minucie!) i katastrofę z Łotwą (porażka 0:1 w Warszawie).

♦ W sezonie 2002/2003 "Doktor" wskoczył ponownie do Amiki, zastępując Mirosława Jabłońskiego. Prowadził zespół w 12 ostatnich kolejkach (6 zwycięstw, 3 remisy, 3 porażki). Amica zajęła dopiero 6. miejsce. Cykl rozgrywek 2003/2004 był najlepszym sezonem ligowym Majewskiego w polskiej piłce - zakończył go jako szkoleniowiec wronieckiego klubu na 3. miejscu (26 kolejek - 14 zwycięstw, 6 remisów, 6 porażek). Faktem jest jednak, że do Wisły stracił 17 punktów, a do Legii 12!!! I to mając w kadrze Szamotulskiego, Bąka, Burkhardta, Dembińskiego, Djokovicia, Dudkę, Kryszłowicza, Skrzypka, czy Zieńczuka. Nic dziwnego, że w nowym sezonie właściciel klubu Jacek Rutkowski - za namową Janasa - postawił na ... Macieja Skorżę.

♦ W 2004 roku trener Majewski objął Widzew Łódź, gdzie w roli właścicieli pojawili się Boniek i Andrzej Sz., który pozwolił w sezonie 2004/2005 ustawić sześć meczów. Widzew zakończył sezon na 4. miejscu (w 34. kolejkach 16 zwycięstw, 10 remisów, 8 porażek), tuż za zespołami, które bezpośrednio awansowały - Koroną Kielce, Bełchatowem i Arką Gdynia. Baraż z Odrą Wodzisław został przegrany (1:3 i 1:0). Sezon 2005/2006 przyniósł awans z pierwszego miejsca (34 mecze - 18 zwycięstw, 8 remisów, 8 porażek). Jednak nawet Zbigniew Boniek wiedział, że trzeba postawić na innego konia, jeśli chodzi o posadę szkoleniowca i w drużynie beniaminka zaczął pracować Michał Probierz.

♦ Od października 2006 do października 2008 roku Stefan Majewski pracował u Janusza Filipiaka w Cracovii. W sezonie 2006/2007 przejął zespół po Stefanie Białasie i doprowadził go do 4. miejsca (21 meczów - 12 zwycięstw, 4 remisy, 5 porażek). Drugi sezon - 2007/2008 - był już słabszy: 7. miejsce (30 meczów - 11 zwycięstw, 6 remisów, 13 porażek). Trzeci, w latach 2008/2009, zaczął się katastrofalnie - nawet cierpliwy Filipiak musiał podziękować Majewskiemu. Po 10 kolejkach: 1 zwycięstwo, 4 remisy, 5 porażek.

Proszę mi powiedzieć, czy to są osiągnięcia uprawniające do prowadzenia reprezentacji Polski? Bez gadania o klapkach, paznokciach piłkarzy, piciu kawy przed wysiłkiem, wielkiej kolekcji płyt DVD czy szybkiej jeździe samochodem. Tylko na podstawie jego kariery. Czy ktoś taki może prowadzić kadrę w dwóch arcyważnych meczach o punkty z Czechami i Słowacją (arcyważnych także kontekście koszyków przed MŚ 2014!)?

Roman Kołtoń

Dyskutuj. Kto powinien się znaleźć w składzie reprezentacji Majewskiego?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL