Reklama

Reklama

Fabiański: Nie mam żalu do trenera Janasa

Piłkarze Legii Warszawa przygotowują się do nowego sezonu. Na zgrupowaniu we Wronkach brakuje bramkarza Łukasza Fabiańskiego, który odpoczywa po mistrzostwach świata.

- Zabronili mi przyjechać i nakazali wziąć urlop. Gdy moi koledzy mieli wakacje, byłem z kadrą na zgrupowaniach i mundialu. Mam odpoczywać - tłumaczył Fabiański w "Życiu Warszawy".

Reklama

- Udział w mistrzostwach świata był dla mnie fajnym przeżyciem i ogromnym doświadczeniem. Byłem w samym środku spektaklu z udziałem 40 czy 60 tys. widzów. Wiem, że gdy kiedyś uda mi się zagrać przy tylu kibicach, nie będę miał tremy - stwierdził bramkarz mistrzów Polski. Reprezentacja Polski rozegrała na mundialu trzy mecze, ale w żadnym z nich Fabiański nie pojawił się na placu gry.

- Nie mam żalu do trenera, bo chciał, abyśmy wygrali w ostatnim spotkaniu. Dlatego postawił na najlepszych. Przecież na mistrzostwach w Niemczech świat się nie kończy. Ważne tylko, żeby reprezentacja wygrywała, a wtedy może dostanę szansę gry na mistrzostwach Europy, a później świata - podkreślił Fabiański.

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Fabiański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje