Reklama

Reklama

Euroliga: Wygrana Śląska w Belgradzie

Koszykarze Idei Śląska Wrocław wygrali z mistrzem Jugosławii Partizanem Belgrad 86:85 (10:19, 27:24, 23:25, 26:17) w meczu 5. kolejki grupy C Euroligi koszykarzy.

Było to drugie zwycięstwo mistrzów Polski w tej edycji rozgrywek. Decydująca o zwycięstwie okazała się ostatnia kwarta, w której wrocławianie wzorowo realizowali polecenia taktyczne trenera Jacka Winnickiego.

Reklama

Wrocławianie rozpoczęli mecz bardzo bojaźliwie. Dość skrzętnie to wykorzystali gospodarze, którzy zdobywali punkty po śmiałych wejściach na kosz Idei. Koszykarze Śląska popełniali za dużo strat i przegrali pierwsze 10 minut 10:19.

Na drugą kwartę wyszedł już jakby inny zespół mistrzów Polski. Bardzo dobre spotkanie rozgrywał Paweł Wiekiera, który odważnie rzucał z dystansu oraz dobrze podawał do partnerów. Cenne punkty zdobywał również Adomaitis, ale obaj dość szybko łapali kolejne faule. Tę kwartę wrocławianie wygrali 27:24 i schodzili na przerwę przegrywając sześcioma punktami.

Początek drugiej połowy był wyrównany. Bardzo dobrze zaczął grać Aleksandar Kul, a dobre piłki dogrywał mu Skibniewski oraz inny partnerzy. W obronie Idea zaczęła grać strefą 2-3, ale skutecznie była ona rozbijana rzutami za trzy punkty. Szczególnie mocno nękał wrocławian Vijanic, który trzykrotnie trafił zza linii 6,25 metrów. Po trzeciej odsłonie gospodarze z Belgradu wygrywali 68:60.

W ostatniej "ćwiartce" gracze Idei zmienili system gry w defensywie na obronę kombinowaną (strefa 2-2, a Holcomb idywidualnie przy Vujanicu), co zmniejszyło przewagę gospodarzy do 1 punktu na 6 minut przed końcem meczu. W tym okresie dwukrotnie trafił Holcomb (raz za trzy) i akcją 2+1 popisał się Kestutis Marczulonis. Po chwili wrocławianie wyszli pierwszy raz w tym meczu na prowadzenie 75:74 po rzutach wolnych Holcomba. Kolejne akcje to ważne zbiórki w ataku i kolejne punkty Amerykanina. Jednak gracze Śląska nie rzucili dwóch wolnych, a Marczulonis popełnił przewinienie w ofensywie. Gospodarze odrobili minimalne straty i prowadzili dwoma punktami.

Na 27 sekund przed końcem Dominik Tomczyk trafił za trzy punkty znów wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 86:85. Jugosłowianie chcieli zagrać długą akcję, ale po niecelnym rzucie House'a arbitrzy zdecydowali o rzucie sędziowskim pod koszem Idei (4 sekundy przed końcem meczu). Piłkę zbił Adomaitis, dopadł do niej Zieliński i zabrzmiała końcowa syrena.

Koszykarze Idei jak i sędziowie musieli szybko opuszczali parkiet, gdyż kibice jugosłowiańscy zaczęli rzucać na parkiet różne przedmioty.

Za tydzień, w 6. kolejce Euroligi, Idea zmierzy się w hali Orbita we Wrocławiu z wicemistrzem Turcji, Ulkerem Stambuł.

Partizan Belgrad - Idea Śląsk Wrocław 85:86 (19:10, 24:27, 25:23, 17:26)

Partizan - Milos Vujanic 30, Nenad Krstic 14, Nenad Canak 12, Duro Ostojic 8, Blagota Sekulic 8, Dusan Kecman 6, Marvin O'Connor 4, Frederick House 3, Kosta Perovic 0, Vule Avdalovic 0.

Idea - Randy Holcomb 17, Dainius Adomaitis 14, Paweł Wiekiera 13, Dominik Tomczyk i Andrius Giedraitis po 9, Kestuutis Marciulonis 7, Maciej Zieliński i Aleksander Kul po 6, Robert Skibniewski 5.

Wyniki:

środa:

Partizan Mobtel Belgrad - Idea Śląsk Wrocław 85:86

CSKA Moskwa - Real Madryt 90:75

Ulker Stambuł - Virtus Kinder Bolonia 105:78

Olympiakos Pireus - Adecco ASVEL Villeurbanne 83:77

Tabela:

                       pkt  M Z P   kosze
1. CSKA  Moskwa        9   5   4   1  410:361
2. Ulker Stambuł       8   5   3   2  387:359
3. Adecco ASVEL        8   5   3   2  414:399
4. Virtus Bolonia      8   5   3   2  415:409
5. Olympiakos Pireus   7   5   2   3  390:380
6. Real Madryt         7   5   2   3  394:415
7. Idea Śląsk Wrocław  7   5   2   3  393:428
8. Partizan Belgrad    6   5   1   4  377:429

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | wygraj | Wrocław | Stambuł | Śląsk | koszykarze | Belgrad | wygrana | Euroliga | idea

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje