Reklama

Reklama

Euroliga: Druga porażka Asseco Prokomu Gdynia

Asseco Prokom Gdynia przegrał przed własną publicznością z mistrzem Hiszpanii Caja Laboral Vitoria 73:80 w meczu 2. kolejki grupy A Euroligi koszykarzy. Była to druga porażka mistrza Polski w grupie. Przed tygodniem gdynianie ulegli na wyjeździe Chimki Moskwa (76:82).

O porażce Asseco Prokom zadecydowała zdecydowanie lepsza skuteczność podkoszowych zawodników Caja Laboral oraz przegrana walka na tablicach. Poza tym gospodarze trafili siedem, a mistrzowie Hiszpanii 11 "trójek".

Reklama

Drugi mecz Euroligi w tym sezonie, ale pierwszy w Gdyni, bardzo dobrze rozpoczął Daniel Ewing. Amerykanin zdobył cztery pierwsze punkty dla Asseco Prokom, a także zablokował w kontrataku Davida Logana. Były koszykarz gdyńskiego zespołu nie przejął się jednak tym i za chwilę popisał się skutecznym rzutem za trzy.

Dwie "trójki" trafił także znany specjalista w tej dziedzinie Mirza Teletovic i głównie dzięki temu goście po 10 minutach wygrywali 20:15.

Bardzo słaby w wykonaniu gospodarzy był początek drugiej kwarty. Rywale zdobyli sześć punktów z rzędu i trenerowi Tomasowi Pacesasowi nie pozostało nic innego, jak poprosić o czas. Jego reprymenda przyniosła skutek, bo od razu po powrocie na parkiet dwa punkty zdobył Robert Brown, a za trzy trafił Jan-Hendrick Jagla.

Chwila nieuwagi gdynian wystarczyła, aby mistrzowie Hiszpanii znowu odskoczyli. Po rzucie zza linii 6,75 metra Brada Olesona goście wygrywali 31:22, a chwilę później po trafieniu Logana za trzy 37:29.

W dodatku w 18. minucie trzeci faul popełnił najskuteczniejszy koszykarz Asseco Prokom w pierwszym meczu z Chimki J. R. Giddens. Jednak po rzutach Browna gdynianom udało się do przerwy zmniejszyć przewagę gości tylko do trzech punktów.

Na początku drugiej połowy po rzucie Ratko Vardy mistrzowie Polski przegrywali zaledwie 40:41, ale po dwóch trójkach Teletovicia i Logana Caja Laboral wyszła w 23. minucie na prowadzenie 47:40. Za chwilę świetne podania Logana wykorzystali Stanko Barac oraz Marcelinho Huertas (trafił za trzy) i goście wygrywali już 52:40.

Świetną serię rywali przerwał dopiero w 26. minucie Filip Widenow, który zakończył kontrę gospodarzy. Jednak za chwilę Barac do spółki z Teletoviciem podwyższył prowadzenie gości do 58:42. W końcówce trzeciej kwarty gdynianom udało się po punktach Jagli i Browna zmniejszyć stratę do ośmiu punktów.

W ostatniej kwarcie koszykarze Asseco Prokom ambitnie starali się odrobić straty, ale rywale zdołali utrzymać bezpieczny punktowy dystans.

Po meczu powiedzieli:

Dusko Ivanovic (trener Caja Laboral Vitoria): - Było to dla nas bardzo trudne spotkanie. Po meczu Asseco Prokom w Moskwie z Chimki zauważyliśmy, że rywale są szczególnie groźni w grze z kontry. Zdawaliśmy sobie sprawę, że w Gdyni musimy zastopować gospodarzy w defensywie oraz szukać dobrych pozycji rzutowych w ataku. Ten mecz wygraliśmy jednak tylko ofensywą, bo z postawy obrony nie jestem zadowolony. W naszej wyrównanej grupie każde zwycięstwo jest niezwykle cenne.

Tomas Pacesas (trener Asseco Prokom Gdynia): - O naszej porażce zadecydowała przegrana walka na tablicach oraz przewaga rywali w rzutach za trzy. Ulegliśmy co prawda zespołowi, który może wygrać całą Euroligę, ale to nie jest żadne usprawiedliwienie. Porażka to porażka. Teraz słabiej zagrali Ewing i Varda, którzy świetnie radzili sobie z Chimki. W tym spotkaniu mieliśmy fragmenty bardzo dobrej gry, ale były również zdecydowanie gorsze okresy. Zwłaszcza w ataku oddaliśmy za wiele rzutów z nieprzygotowanych pozycji i zapomnieliśmy o taktyce. Wyglądało to tak, jakby każdy sam chciał przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę, ale bez gry zespołowej tego się nie osiągnie.

Asseco Prokom Gdynia - Caja Laboral Vitoria 73:80 (15:20, 23:21,16:21, 19:18)

Asseco: Bobby Brown 19, J.R. Giddens 16, Daniel Ewing 9, Filip Widenow 7, Jan-Hendrik Jagla 6, Ratko Varda 6, Adam Hrycaniuk 6, Ronnie Burrell 2, Piotr Szczotka 2, Adam Łapeta 0.

Caja Laboral: Stanko Barac 18, Mirza Teletovic 17, Marcelinho Huertas 12, Brad Oleson 10, Dawid Logan 8, Fernando San Emeterio 7, Martin Rancik 6, Nemania Bjelica 2, Pau Ribas 0.

Dowiedz się więcej na temat: Asseco Prokom Gdynia | chimki | Caja Laboral | Gdynia | asseco prokom | Asseco

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje