Reklama

Reklama

Euro 2012: Delegacja z Poznania odwiedziła RPA

Z bagażem wielu ciekawych doświadczeń wróciła poznańska pięcioosobowa delegacja z piłkarskich mistrzostw świata, które w niedzielę zakończyły się w RPA. Osoby odpowiedzialne za przygotowanie Euro 2012 w Poznaniu spędziły w Afryce dziesięć dni.

Przedstawiciele Poznania przez sześć dni uczestniczyli w oficjalnym programie obserwacyjnym zorganizowanym w Johannesburgu przez FIFA. Podczas kolejnych dni odwiedzili Kapsztad i Rustenburg, by z bliska przyjrzeć się organizacji pracy w miastach-gospodarzach turnieju.

"To pozwoliło nam poznać turniej z dwóch stron. Z punktu widzenia organizatora FIFA oraz samych miast" - powiedział PAP Michał Prymas, pełnomocnik prezydenta Poznania ds. Euro 2012.

Jak podkreślił Prymas, delegacja wróciła do stolicy Wielkopolski bogata o wiele ciekawych doświadczeń i spostrzeżeń. Podczas pobytu w RPA osoby odpowiedzialne za przygotowanie Poznania do Euro 2012 mogły zobaczyć jak miasta-gospodarze radzą sobie w kwestii bezpieczeństwa, wolontariatu, pracy mediów, stref kibica czy transportu.

Reklama

"W RPA dużą wagę przywiązywano do kwestii bezpieczeństwa. Nie zawsze było to realizowane tak, jak by nam się podobało, ale pewne pomysły były trafne i ciekawe. Wiele cennych doświadczeń zyskaliśmy w dziedzinie wolontariatu, choć u nas ta koncepcja będzie trochę inna. Chcemy natomiast zrobić coś, co udało się w RPA - wyposażyć wolontariuszy miejskich i FIFA w jednym przetargu. W Afryce wyposażenie było kupowane wspólnie, dzięki czemu wynegocjowano dobre ceny. Rozmawiamy na ten temat z UEFA, ale nie osiągnęliśmy jeszcze porozumienia" - opowiadał Prymas.

Pełnomocnik prezydenta Poznania ds. Euro 2012 wysoko ocenił International Broadcasting Center, miasteczko przygotowane do wszelkiego rodzaju transmisji telewizyjnych. "Zostało przygotowane naprawdę wzorcowo i chyba nawet lepiej niż cztery lata podczas mistrzostw świata w Niemczech. W każdym z miast na wysokim poziomie funkcjonowały centra akredytacji dla dziennikarzy" - podkreślił.

Zdaniem Prymasa, MŚ w RPA i Euro 2012 w Polsce to jednak dwie różne imprezy, choćby pod względem transportowych i logistycznym.

"W mistrzostwach świata startują 32 drużyny, rozgrywane są 64 mecze w 10 miastach. To duże wyzwanie logistyczne. Zespoły nie były przypisane do poszczególnych miast, a to się wiązało z tym, że każdy kolejny mecz w mieście rozgrywały ekipy z różnych grup. Dla FIFA, miast-gospodarzy i transportu krajowego to bardzo duże wyzwanie, które było skutecznie zrealizowane. Przypomnę, że w Polsce będą rozgrywały mecze dwie grupy, każda z nich zostanie przypisana do dwóch miast. Ze wstępnych ustaleń wynika, że Poznań połączy się z Gdańskiem, a Warszawa z Wrocławiem" - zaznaczył pełnomocnik prezydenta ds. Euro.

Prymas przyznał, że choć wiele spraw w RPA było przygotowanych na wysokim poziomie, to jednak przy organizacji Euro 2012 władze Poznania będą wykorzystać doświadczenia Szwajcarii i Austrii z Euro 2008, a przede wszystkim Niemiec z MŚ 2006.

"Pobyt w RPA uzmysłowił nam też, jak nie popełnić pewnych błędów. Smutny był nierzadki widok pustych stref dla kibiców, chcemy uniknąć takiej sytuacji. Niezwykle ważna jest ich lokalizacja, dlatego musimy dokładnie przyjrzeć się tej kwestii" - podsumował Prymas.

Dowiedz się więcej na temat: pełnomocnik | FIFA | delegacja | RPA | Euro 2012 w Poznaniu | Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje