Reklama

Reklama

Euforia w Madrycie

Karny strzelony przez Cesca Fabregasa, dający Hiszpanii awans do półfinału piłkarskich mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii, wywołał istną eksplozję radości na placu Colon w centrum Madrytu, gdzie około 15 tysięcy kibiców oglądało mecz na wielkich ekranach.

Mieszkańcy Madrytu natychmiast wylegli na ulice centrum stolicy, wznosząc okrzyki "Casillas maravilla" (Casillas najwspanialszy), odnoszące się do dwóch obronionych przez hiszpańskiego bramkarza rzutów karnych.

Tłum przeniósł się na plac Cibeles, tradycyjne miejsce celebracji triumfów Realu Madryt, powiewając flagami w barwach narodowych, a radosnemu pochodowi towarzyszyły dźwięki klaksonów setek samochodów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL