Reklama

Reklama

Emenike ukarany grzywną za obraźliwy gest

Piłkarz Spartaka Moskwa Emmanuel Emenike musi zapłacić w przeliczeniu ok. 53 tys. zł. kary za pokazanie podczas meczu ligi rosyjskiej obraźliwego gestu skierowanego w stronę kibiców Dynama Moskwa. Fani drużyny przeciwnej prowokowali go rasistowskimi okrzykami.

Emenike, który w czasie meczu wygranego przez jego drużynę 3-1 pokazał imitującym odgłosy małpy sympatykom Dynama środkowy palec, został także warunkowo zawieszony do końca sezonu.

- Uznaliśmy, że to adekwatna kara. Po uwagę wzięliśmy fakt, że zawodnik przeprosił później za swoje zachowanie - uzasadnił przewodniczący komisji etyki ligi rosyjskiej (RFU) Władimir Wasiliew.

Władze ukarały także oba kluby (Spartak - w przeliczeniu ok. 21 tys. złotych, Dynamo - 2,1 tys. zł) za to, że kibice rzucali w zawodników śnieżnymi kulami. Kara dla zespołu prowadzonego przez Walerija Karpina była wyższa, ponieważ jedna z kul trafiła piłkarza rywali. Dynamo nie zostało ukarane za rasistowskie przyśpiewki swoich fanów.

Reklama

- Zgadzam się, że Emenike zrobił coś, czego nie powinien. Jednak nie rozumiem logiki wnioskowania ligowych władz, które nie wyciągnęły konsekwencji względem obrażających go sympatyków Dynama. Cieszę się, że mój zawodnik nie został zawieszony, bo wyglądałoby to bezsprzecznie na akt rasistowskiej dyskryminacji - powiedział Karpin.

Incydent rasistowski z udziałem Nigeryjczyka jest jednym z kilku, które miały miejsce w ostatnich miesiącach w lidze rosyjskiej. Obrońca Anży Machaczkała i reprezentant Konga Christopher Samba został trafiony bananem podczas spotkania z Lokomotiwem Moskwa. W ubiegłym sezonie dwukrotnie w ten sam sposób został potraktowany inny piłkarz tego klubu Brazylijczyk Roberto Carlos.

Dowiedz się więcej na temat: Emmanuel Emenike | Spartak Moskwa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje