Reklama

Reklama

Eliminacje Euro 2012: Faworyci już kupują bilety do Polski

"Orły" Franza Smudy na Euro czeka piekielnie trudne zadanie. Bilety na turniej mogą już zamawiać Niemcy, Hiszpanie czy Holendrzy.

Chociaż do pierwszego gwizdka europejskiego czempionatu pozostał jeszcze ponad rok, już dziś wiadomo, że jeśli "Orły" Franciszka Smudy będą chciały zrealizować swoje marzenie o wyjściu z grupy, będą musiały wzlecieć bez porównania wyżej niż w ostatnim sparingu - z Litwą w Kownie.

Podczas gdy "Biało-czerwonym" miękły nogi w starciu z litewskimi przeciętniakami, na Starym Kontynencie w najlepsze trwała walka o bilety na polsko-ukraiński czempionat A.D. 2012. Po serii piątkowych i sobotnich meczów eliminacyjnych pewne jest jedno - na nadwiślańskim Euro nie zabraknie żadnego z największych potentatów europejskiej piłki.

Reklama

"International level" po niemiecku

Pięć rozegranych spotkań, komplet zwycięstw i bilans bramek 17-1 - oto dorobek Niemców, którzy w sobotę planowo zmietli Kazachstan, aplikując mu cztery gole. Siłą zespołu Joachima Loewa jest zgranie i harmonijna współpraca pomiędzy najważniejszymi ogniwami drużyny. Selekcjoner "Czarnych Orłów" od dłuższego czasu stawia na sprawdzonych graczy i dobrze na tym wychodzi.

W sobotę Niemcy nie zdążyli się nawet spocić, a już prowadzili 1-0. Gola zdobył niezawodny Miroslav Klose, dla którego było to już 60. trafienie w 107. meczu w narodowych barwach. Parafrazując Leo Beenhakkera chciałoby się rzec, że: "Miro" to dopiero jest international level!

Nie tylko zresztą Klose, który w końcówce meczu dołożył jeszcze jednego gola, czarował w niemieckiej ekipie. Instynktem "kilera" zaimponował dwukrotnie także Thomas Mueller, który - zdaniem wielu ekspertów za naszą zachodnią granicą - zrobi karierę jeszcze bardziej błyskotliwą niż jego wielki poprzednik w Bayernie Monachium i narodowej kadrze - Gerd Mueller.

Eliminacje Euro 2012. Sprawdź tabelę grupy A - Kliknij tutaj!

Zobacz bramki z meczu Niemcy - Kazachstan:

Włosi i Holendrzy uczą się grać fair

Włosi pokonali w Lublanie Słoweńców i utarli nosa dawnej gwieździe rywali - Zlatko Zahoviciowi, który przed meczem zapowiadał niechybną klęskę "Azzurrich". Fakt, że zwycięskiego gola zdobył dla reprezentacji Italii... Brazylijczyk Thiago Motta, nie umniejsza sukcesu podopiecznych Cesare Prandellego, którzy w niełatwej przecież grupie odskoczyli rywalom już na sześć punktów i pewnie zmierzają po awans na Euro 2012.

Odrębny akapit należy się samemu Prandellemu. Selekcjoner Włochów wykazał się niemałym wyczuciem, bo przed kluczowym dla losów dalszej rywalizacji spotkaniem wyrzucił z kadry Daniele De Rossiego i Mario Balotellego. Powód? Nieprzestrzeganie wprowadzonego przez Prandellego kodeksu etycznego. Szkoleniowiec "Azzurrich" za punkt honoru postawił sobie bowiem odbudowę nie tylko siły reprezentacji Italii, ale także mocno przygniłej w ostatnich latach (patrz: afera calciopoli, niezliczone skandale Antonio Cassano, czy Balotellego) moralności włoskich gwiazd.

Inny wielki zwolennik gry fair-play - prowadzący reprezentację Holandii Bert van Marwijk - przywrócił już do łask boiskowego brutala Nigela de Jonga, który wyleciał z kadry po serii mrożących krew w żyłach fauli w angielskiej Premier League. Krewki pomocnik Manchesteru City w meczu "Oranje" z Węgrami był na tyle ostrożny, że nie zarobił nawet żółtej kartki, przyczyniając się do zwycięstwa swojego zespołu 4-0. Holendrzy - podobnie jak Niemcy i Hiszpanie - nie zwalniają tempa od świetnego w swoim wykonaniu mundialu 2010 i już na półmetku rywalizacji w grupie E mogą szukać bazy noclegowej na Euro.

Eliminacje Euro 2012. Sprawdź tabelę grupy C - Kliknij tutaj!

Eliminacje Euro 2012. Sprawdź tabelę grupy E - Kliknij tutaj!

Zobacz bramkę z meczu Słowenia - Włochy:

Zobacz bramki z meczu Węgry - Holandia:

Trójkolorowe odrodzenie

Chociaż Francuzi w grupie D zanotowali falstart, przegrywając u siebie z Białorusią, to z każdym kolejnym meczem podopieczni Laurenta Blanca grają lepiej i trudno wyobrazić sobie, by wypuścili z rąk szansę na awans z pierwszego miejsca.

Zwycięstwo z Luksemburgiem - choć skromnych rozmiarów - było dla "Tricolores" formalnością i w mediach nad Sekwaną pisało się o nim znacznie mniej niż o powrocie do kadry siejących ferment na mundialu w RPA gwiazdorów - Francka Ribery'ego i Patrice'a Evry.

Obaj w piątek rozegrali po 90 minut i pewnie pozostaną na dłużej w kadrze Blanca, bo przecież umiejętności im nie brakuje. Rozbrat z niebieską koszulką reprezentacji dobrze zrobił zwłaszcza Ribery'emu, bo już Evra zaprezentował się w starciu z wystraszonymi Luksemburczykami przeciętnie.

Eliminacje Euro 2012. Sprawdź tabelę grupy D - Kliknij tutaj!

Zobacz bramki z meczu Luksemburg - Francja:

Villa już przed Raulem. Trzy minuty furii

Mistrzowie świata - Hiszpanie - po fenomenalnym mundialu nadal wygrywają, chociaż w słabej grupie I męczą się okrutnie. W piątek w Granadzie przez 70 minut nie potrafili znaleźć sposobu na ambitnie grających Czechów, którzy dodatkowo od 30. minuty prowadzili po golu Jaroslava Plasila, ale ostatecznie "La Furia Roja" zdołała przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę po dublecie Davida Villi.

Snajper Barcelony chyba dobrze przyjrzał się uderzeniu Plasila, bo wyrównującego gola zdobył po niemal identycznym strzale! Kilka chwil później pokonał Petra Czecha precyzyjnym uderzeniem z rzutu karnego. Dla Villi bramki zdobyte w Granadzie miały wyjątkowy smak, bo pozwoliły mu wyprzedzić Raula na liście najlepszych snajperów reprezentacji Hiszpanii w historii. "El Guaje" ma już na koncie 46 goli, a licznik legendarnego napastnika Realu Madryt stanął na liczbie 44.

Eliminacje Euro 2012. Sprawdź tabelę grupy I - Kliknij tutaj!

Zobacz bramki z meczu Hiszpania - Czechy:

Miss nie pomogła Walijczykom pokonać Anglii

15 minut wystarczyło, by marzenia Walii o pokonaniu Anglików w derbach Wielkiej Brytanii pękły jak mydlana bańka. Na nic zdały się buńczuczne zapowiedzi gwiazdora "Smoków" - Garetha Bale'a, na nic lekcje hymnu, których Walijczykom udzielała miss kraju. Spotkanie na Millennium Stadium skończyło się tak, że Bale w ogóle nie wystąpił z powodu kontuzji, a Anglicy bez problemów poradzili sobie z rywalami.

Znakomite spotkanie w barwach "Synów Albionu" rozegrali Ashley Young, Scott Parker i Jack Wilshere. Kolejny bezbarwny występ w koszulce z trzema lwami zanotował z kolei Wayne Rooney, który jednak niezmiennie znajduje uznanie w oczach selekcjonera Fabio Capello.

Eliminacje Euro 2012. Sprawdź tabelę grupy G - Kliknij tutaj!

Zobacz bramki z meczu Walia - Anglia:

Perła Kaukazu zachwyci na Euro?

Największą niespodzianką ostatniej serii spotkań było zwycięstwo Gruzji z Chorwacją. Piłkarze Temura Kecbaji to zespół nieobliczalny, a utalentowany szkoleniowiec, który kilka lat temu wprowadził do Ligi Mistrzów cypryjski Anorthosis, w roli selekcjonera "Perły Kaukazu" potwierdza klasę. Dowód? Gruzini w wyrównanej stawce grupy E nie przegrali jeszcze meczu, notując dwa zwycięstwa i trzykrotnie dzieląc się punktami z rywalami.

Ciekawie było także w Tiranie, gdzie Albania podejmowała groźną w tych eliminacjach Białoruś. Po godzinie ciężkiej walki zwycięskiego gola zdobył dla gospodarzy Hamdi Salihi i piłkarze z Bałkanów wciąż liczą się w walce o miejsce premiowane awansem do meczów barażowych. Apetyt na miejsce tuż za plecami Francji w grupie D mają jednak także Bośniacy, którzy pokonali Rumunię po znakomitym meczu.

Eliminacje Euro 2012. Sprawdź tabelę grupy B - Kliknij tutaj!

Eliminacje Euro 2012. Sprawdź tabelę grupy F - Kliknij tutaj!

Eliminacje Euro 2012. Sprawdź tabelę grupy H - Kliknij tutaj!

Dowiedz się więcej na temat: Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje