Reklama

Reklama

Eliminacje Euro 2012: Anglia i Turcja tracą punkty

Sensacja w Londynie! W meczu eliminacji Euro 2012 Anglia zaledwie zremisowała 0-0 z Czarnogórą, która ma już w dorobku 10 punktów i zajmuje pierwsze miejsce w grupie G. Liderem w grupie A są Niemcy, którzy do tej pory odnieśli komplet czterech zwycięstw. We wtorek wygrali na wyjeździe z Kazachstanem 3-0.

Eliminacje Euro 2012 - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabele

Wydłużyła się droga Anglików do Euro 2012. Podopieczni Fabio Capello zremisowali we wtorek na Wembley z Czarnogórą 0-0. Goście zagrali bez swej największej gwiazdy - Mirko Vucinica, który na treningu przed meczem doznał kontuzji. Ponad 73 tys. kibiców obejrzało słabe spotkanie. Zespół gospodarzy bardziej zdecydowanie zaatakował dopiero w ostatnim kwadransie, ale nie zdołał strzelić bramki. Anglicy mieli pretensje do sędziego za niepodyktowanie rzutu karnego za zagranie ręką w polu karnym Milana Jovanovica. Ten sam piłkarz mógł w 84. minucie przechylić szalę zwycięstwa na stronę Czarnogóry, ale piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.

Reklama

- Trudno wygrać z drużyną, która broni się większością piłkarzy. Mieliśmy kilka okazji, ale dobrze spisywał się bramkarz rywali spisywał się bez zarzutów - ocenił włoski trener gospodarzy Fabio Capello. W drużynie Czarnogóry wystąpił od 61. minuty zawodnik Jagiellonii Białystok Mladen Kascelan.

W tabeli grupy G prowadzi Czarnogóra, która o trzy punkty wyprzedza Anglię. Piłkarze Albionu rozegrali o jeden mecz mniej.

"Obowiązek spełniony" - napisała po meczu niemiecka agencja prasowa DPA. Niemcy długo nie mogli udowodnić swojej wyższości nad niżej notowanym rywalem, ale wygrali pewnie i zasłużenie. Trzecia drużyna tegorocznego mundialu bała się sztucznej trawy na stadionie w Astanie oraz czasu rozgrywania spotkania, którego początek wyznaczono na 23.00 czasu miejscowego. Podopieczni trenera Joachima Loewa długo nie mogli sforsować obrony gospodarzy bądź grali nieskutecznie. W drugiej połowie sprawy w swoje ręce wziął niezawodny duet Lukas Podolski - Miroslav Klose. W 49. minucie goście przeprowadzili akcję podobną jak w meczu z Argentyną na mundialu. Podolski dokładnie dograł w pole karne do Klosego, a ten płaskim strzałem lewą nogą w 105. występie zdobył 58. gola dla reprezentacji Niemiec. Chwilę później drugi w historii niemiecki snajper (do Gerda Muellera brakuje mu 10 trafień) opuścił boisko, a pojawił się na nim Mario Gomez, który w 76. minucie po prostopadłym zagraniu w pole karne Podolskiego podwyższył na 2-0. Trzeciego gola (42. w 83. występie w kadrze) uzyskał po 40 metrowym rajdzie Podolski pięć minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Wyróżniającym się zawodnikiem Kazachstanu był mieszkający od 22 lat w Niemczech, ale urodzony na terenie byłej radzieckiej republiki Heinrich Schmidtgal, którego do swojej drużyny "zwerbował" przez internet trener Bernd Storck. Obaj Niemcy nie znaleźli sposobu na swoich rodaków.

Hiszpania nie bez problemów wygrała na Hampden Park w Glasgow ze Szkocją 3-2 i było to jej siedemnaste z rzędu zwycięstwo w eliminacjach mistrzostw Europy i świata. Triumfatorzy mundialu w RPA pewnie prowadzą w tabeli grupy I z kompletem dziewięciu punktów. Goście od początku spotkania zdecydowanie zaatakowali, spychając Szkotów do obrony. Długo jednak nie potrafili zdobyć bramki i dopiero w 44. minucie objęli prowadzenie po strzale Davida Villi z rzutu karnego, podyktowanego za zagranie ręką Stevena Whittakera. Napastnik Barcelony w 69. występie w kadrze zdobył 45 bramkę, co jest rekordem Hiszpanii. Do tej pory był współrekordzistą z Raulem Gonzalezem. Dziesięć minut po przerwie na 2-0 podwyższył Andres Iniesta i wydawało się, że goście odniosą kolejne wysokie zwycięstwo. Jednak już po chwili kontaktowego gola zdobył Steven Naismith, a w 66. minucie Gerard Pique interweniował tak niefortunnie, że przelobował własnego bramkarza Ikera Casillasa. Jednak końcówka należała do Hiszpanii - w 79. minucie wynik ustalił Fernando Llorente, a w 89. minucie czerwona kartkę za drugą żółtą zobaczył Whittaker i Szkoci kończyli mecz w osłabieniu.

W Baku Azerbejdżan nieoczekiwanie pokonał Turcję 1-0 Jedyny gol padł po rzucie różnym. Dośrodkował Wagif Dżawadow, dwóch Azerów przepuściło piłkę, a Raszad Sadygow strzałem z 15 metrów umieścił ją w siatce.

Pierwsza wygrana Azerów w ósmym spotkaniu z Turkami mogła być wyższa, ale w końcówce bramkarz Volkan Demirel popisał się kilkoma świetnymi interwencjami.

Turcy, którzy w piątek ulegli Niemcom 0-3, najbliżsi zdobycia bramki byli w 18. minucie, kiedy Hamit Altintop z dystansu trafił w poprzeczkę.

Azerowie na zwycięstwo czekali rok. 10 października 2009 pokonali Liechtenstein 2-0. We wtorek triumfowali po raz drugi odkąd ich trenerem został Niemiec Berti Vogts.

W ekipie gospodarzy wystąpił były zawodnik Groclinu Grodzisk Wlkp. i Polonii Warszawa Sasa Yunisoglu

Niespodzianką zakończył się mecz w Toftir. Piłkarze Irlandii Północnej, którzy cztery dni temu w Belfaście zremisowali z Włochami, nie zdobyli kompletu punktów w meczu z Wyspami Owczymi. Goście przeważali, ale świetnie spisywał się w bramce 40-letni Jakup Mikkelsen. W 60. minucie gospodarze objęli prowadzenie po strzale Christiana Lamhauge Holsta. Piłkarzy z Ulsteru przed kompromitacją uratował w 76. minucie napastnik Glasgow Rangers Kyle Lafferty.

Drużyna z Wysp Owczych w piątym meczu eliminacji Euro 2012 zdobyła pierwszy punkt.

Eliminacje Euro 2012 - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabele

Dowiedz się więcej na temat: mecz | bramki | podolski | Niemcy | goście | Turcja | Anglia | eliminacje | Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje