Reklama

Reklama

El. MŚ: Polska zremisowała z Irlandią Północną

Reprezentacja Polski nie była w stanie pokonać Irlandii Płn. nawet na wypełnionym po brzegi Stadionie Śląskim. W końcówce uratowaliśmy remis 1-1, ale to właściwie koniec marzeń o wygraniu grupy 3, a na baraż z ledwie pięcioma punktami na koncie (pozostałe 6, zdobytych na San Marino nie będzie się liczyć) mamy iluzoryczne szanse.

ZOBACZ ZAPIS BLOGA Z DARKIEM WOŁOWSKIM!

Reklama

Leo Beenhakker nie zrobił niespodzianek przy układaniu składu na ten mecz. Na miejsce borykającego się ze znalezieniem klubu Ebiego Smolarka wstawił Ludovica Obraniaka. Kontuzjowanego Marcina Wasilewskiego (dla "Wasyla" piłkarze wyszli w koszulkach z napisem: Wasyl jesteśmy z Tobą) zastąpił Paweł Golański, który odzyskał miejsce w składzie Steauy.

Można się było spodziewać, że sforsowanie defensywy Irlandczyków z Jonathanem Evansem z Manchesteru United w składzie będzie niełatwym zadaniem. W najczarniejszym scenariuszu nie przewidywaliśmy jednak, że goście będą groźniejsi i po I połowie na Stadionie Śląskim będą prowadzić!

Podopieczni Nigela Worthingtona przeprowadzili kilka składnych akcji, ale najbardziej wyszła im ta z 38. min, gdy David Healy posłał krzyżowe podanie do Kyle Lefferty'ego, a ten w sytuacji sam na sam posłał piłkę między nogi Artura Boruca.

W 55. min napastnik Glasgow Rangers (Lafferty) zszedł z boiska i wydawało się, że nic nam już nie grozi. Tymczasem 10 minut później jego zmiennik - Martin Paterson powinien ostatecznie rozstrzygnąć ten mecz na korzyść przyjezdnych. Po prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam posłał piłkę obok Boruca, ale też minimalnie obok słupka.

Zobacz co powiedział Leo po meczu z Irlandią Północną

Koszmar przerwał osiem minut przed końcem Mariusz Lewandowski. Dostał piłkę po akcji lewą stroną od Pawła Brożka i ofiarnie, na wślizgu skierował ją do siatki! Dopiero powtórki wykazały, że "Lewy" piłki nie dotknął, a wbił ją do bramki rozpaczliwie wracający obrońca.

Remis nic nam nie dawał. Musieliśmy gonić czołówkę tabeli i zdobyć trzy punkty. Choć Orły ofiarnie atakowały i tak naprawdę szybko biegały dopiero w końcówce, nie udało się strzelić rozstrzygającego gola.

W doliczonym czasie Jacek Krzynówek przełożeniem z lewej na prawą minął rywala, by z 14 m wypalić Panu Bogu w okno. I taki to był właśnie występ "Biało-czerwonych". Jedno zagranie goniło żenujące.

Później jeszcze próbował M. Lewandowski. Taylor nie puścił już gola.

ZOBACZ SKRÓT Z MECZU POLSKA - IRLANDIA PÓŁNOCNA

POLSKA - IRLANDIA PÓŁNOCNA 1-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Lafferty (38. z podania Healy'ego), 1-1 M. Lewandowski (82. z podania Brożka).

Żółta kartka: Paweł Golański (Polska).

Polska: Artur Boruc - Paweł Golański, Dariusz Dudka, Michał Żewłakow, Jacek Krzynówek - Jakub Błaszczykowski, Mariusz Lewandowski (61-Robert Lewandowski), Rafał Murawski, Roger Guerreiro, Ludovic Obraniak (46-Euzebiusz Smolarek) - Paweł Brożek.

Irlandia Północna: Maik Taylor - Gareth McCauley, Jonathan Evans, Aaron Hughes, Stephen Craigan - Damien Johnson, Samuel Clingan, Grant McCann, Steven Davis - Kyle Lafferty (54-Martin Paterson), David Healy.

Sędzia: Manuel Mejuto Gonzalez (Hiszpania). Widzów: 43 000.

CZYTAJ TAKŻE:

Trener Irlandii Północnej o meczu z Polską

Leo: Ciągle mamy szanse na awans

Żewłakow: Jak składanka zawodników

Dariusz Dudka: Jesteśmy źli na siebie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje