Reklama

Reklama

El. MŚ: Mocarze z kompletem

Polska pokonała San Marino 10:0 i awansowała na trzecie miejsce w tabeli grupy trzeciej eliminacji piłkarskich mistrzostw świata. Kompletem zwycięstw w eliminacjach mogą się pochwalić Hiszpanie, Anglicy i Holendrzy.

Mistrzowie Europy - Hiszpanie, są niepokonani w 31. kolejnych spotkaniach. W środę bliscy sprawienia niespodzianki byli Turcy, którzy do przerwy prowadzili 1:0, ale bramki Xabiego Alonso z karnego i Alberta Riery w doliczonym czasie gry, dały Hiszpanom trzy punkty. Drużyna Vincente Del Bosque'a wygrała wszystkie sześć meczów w grupie 5.

Reklama

Wiceliderem tej grupy jest niespodziewanie Bośnia i Hercegowina, która wygrała z Belgią 2:1 i ma na koncie 12 punktów.

Obok Hiszpanii kompletem zwycięstw w eliminacjach mogą się pochwalić Anglicy i Holendrzy. Na Wembley Anglia pokonała Ukrainę 2:1. Wynik otworzył Peter Crouch, ale po zmianie stron wyrównał Andrij Szewczenko. Trzy punkty zapewnił podopiecznym Fabio Capello kapitan drużyny John Terry.

Holendrzy łatwo poradzili sobie z Macedonią - wygrali 4:0. W innym meczu grupy 9. Szkocja pokonała z Islandią 2:1.

W grupie 1. Węgry zwyciężyły Maltę 3:0, a Dania w identycznym stosunku - Albanię. W tabeli Duńczycy wyprzedzają Węgrów lepszą różnicą bramek, a obie drużyny zgromadziły po 13 punktów.

Identyczna sytuacja panuje na szczycie tabeli grupy 2, gdzie Grecja wygrała z Izraelem 2:1, a Szwajcaria z Mołdawią 2:0. Grecy prowadzą dzięki lepszemu bilansowi bramek.

Liderem grupy 5. pozostają Niemcy, którzy wygrali na wyjeździe z Walią 2:0 i w sześciu meczach zdobyli 16 punktów. O cztery wyprzedzają Rosję, która skromnie pokonała Liechtenstein 1:0. Jedyną bramkę zdobył Konstantin Żyrjanow.

Francja po raz drugi w ciągu czterech dni wygrała z Litwą 1:0 i za każdym razem trzy punkty zapewniał jej Frank Ribery. Dzięki temu "Les Blues" awansowali na drugie miejsce w tabeli grupy 7.

W środę rozczarowali mistrzowie świata - Włosi. Już w czwartej minucie spotkania z Irlandią czerwoną kartkę zobaczył Giampaolo Pazzini. Mimo tego po chwili prowadzenie dał im Vicenzo Iaquinta. Zespół Marcello Lippiego nie zdołał jednak utrzymać dobrego wyniku - w 89. minucie wyrównał Robbie Keane.

Dowiedz się więcej na temat: komplet | anglicy | holendrzy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje