Reklama

Reklama

Ekstraliga żużlowa - Stal Gorzów jedzie po medal

Finał ekstraligi żużlowej - to cel Stali Gorzów w tym sezonie. Po zdobyciu brązowego medalu w 2011 roku, skład zespołu nie zmienił się diametralnie. Siłą gorzowian ma być wyrównana drużyna i doświadczenie Tomasza Golloba.

- Naszym celem jest finał i zdobycie złotego medalu. Myślę, że przy odrobinie szczęścia, mając jako lidera Tomasza Golloba i wyrównany skład, jest to możliwe. Każdy z zawodników potrafi zdobywać dużo punktów, potrzebna jest jedynie stabilna forma. Jeśli chodzi o sprzęt, to wszyscy są dobrze przygotowani. Odpukać, u progu sezonu nie mamy także kłopotów z kontuzjami - powiedział trener Stali Gorzów Piotr Paluch.

Szkoleniowiec Stali zaznaczył, że Stal będzie chciała przede wszystkim wygrywać mecze na własnym torze i zgarniać punkty bonusowe.

- Oczywiście liczymy także na zwycięstwa na wyjazdach, ale analizując poprzednie sezony kluczowe wydają się wyniki u siebie - wyjaśnił.

Reklama

Atutem Stali ma być Gollob w parze z Krzysztofem Kasprzakiem, ale i silna druga linia, za sprawą duetu Matej Zagar - Niels Kristian Iversen, którzy w zeszłym sezonie należeli do czołówki ligi. Według Palucha w tym sezonie ta para będzie jeszcze groźniejsza, podobnie jak juniorzy Stali.

Tegoroczny budżet Stali planowany jest na około 8,5 mln zł netto. W tym roku klub uruchomi możliwość zakupu biletów na całą ligę przez internet Liczba sprzedanych karnetów przekroczyła rekord - kibice nabyli już ponad 5 tys.

- Organizacyjnie jesteśmy w pełni przygotowani do rozpoczęcia sezonu - powiedział dyrektor klubu Ireneusz Zmora.

Niebawem w Stali Gorzów nastąpi zmiana na fotelu prezesa. Zgodnie z zapowiedzią ustąpi Władysław Komarnicki, który kierował klubem od grudnia 2005 roku. Jego następcą ma zostać Zmora.

Sam Komarnicki chce pożegnać się z kibicami 9 kwietnia, podczas pierwszego meczu ligowego. Liczy, że zarząd Stali przyzna mu tytuł honorowego prezesa.

- Byłbym najszczęśliwszy, gdyby na mojej piersi, już jako prezesa honorowego Stali, zawisłby złoty medal. Znam jednak ten sport i wiem, że to bardzo trudne zadanie. Brąz już był, srebro biorę w ciemno, ale po cichu liczę, że w końcu staniemy na najwyższym stopniu podium - to byłaby najlepsza nagroda za 11 lat pracy w klubie. 9 kwietnia pożegnam się z moimi ukochanymi kibicami, odchodzę z podniesiona głową - powiedział prezes Komarnicki.

9 kwietnia na inaugurację sezonu Stal Gorzów podejmie Unibax Toruń. Na nowoczesnym stadionie im. Edwarda Jancarza odbędą się tym roku dwie imprezy rangi międzynarodowej. 14 kwietnia zaplanowano rewanżowy mecz Polska - Reszta Świata, a 23 czerwca Grand Prix Polski - piątą rundę indywidualnych mistrzostw świata.

Stal ma do dyspozycji jeden z najnowocześniejszych stadionów żużlowych na świecie. Zawody może oglądać na nim 17 tys. widzów (15 tys. miejsc siedzących). Długość toru o granitowej nawierzchni wynosi 329 m, a jego rekord 59,65 należy do Nielsa Kristiana Iversena i został ustanowiony 25 września 2011 roku podczas meczu ligowego z Unibaksem Toruń.

Patronem stadionu przy ul. Śląskiej w Gorzowie jest Edward Jancarz - ikona gorzowskiego speedwaya. Po sezonie 2011 odeszli: Nicki Pedersen (Dania) do Lotosu Wybrzeże Gdańsk i Hans Andersen do pierwszoligowego GTŻ-u Grudziądz. Przyszli Krzysztof Kasprzak (z Azotów Tauron Tarnów) i Michael Jepsen Jensen (z Unibaksu Toruń).

Skład Stali Gorzów:

Seniorzy: Tomasz Gollob, Krzysztof Kasprzak, Matej Zagar (Słowenia), Niels Kristian Iversen (Dania), Michael Jepsen Jensen (Dania), Artur Mroczka, Paweł Zmarzlik.

Juniorzy: Bartosz Zmarzlik, Adrian Cyfer, Paweł Parys, Łukasz Kaczmarek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje