Reklama

Reklama

Ekstraliga rugby. Prezes Master Pharm: idziemy utartą ścieżką do finału

Zespół Master Pharm Rugby Łódź niezależnie od wyników ostatniej tegorocznej kolejki ekstraligi zapewnił sobie pierwsze miejsce na półmetku rozgrywek. "Idziemy utartą ścieżką. Chcemy, żeby finał odbył w Łodzi" - zapowiedział prezes klubu Krzysztof Serafin.

Łodzianie, którzy od lat nie schodzą z ligowego podium, w pierwszej części obecnych rozgrywek potwierdzili swoje sięgające tytułu aspiracje. Zmagania zakończyli tydzień wcześniej niż pozostałe zespoły, ale w tabeli ekstraligi przewodzą z 12 punktami przewagi nad drugą Juvenią Kraków, co oznacza, że nikt nie odbierze im tytułu mistrza jesieni.

Reklama

"To była dobra runda w naszym wykonaniu. Idziemy utartą ścieżką. Chcemy, żeby finał został rozegrany w Łodzi, a więc nie zamierzamy oddawać pierwszej pozycji. Jesteśmy na dobrej drodze. Mamy pewną przewagę punktową, którą będziemy chcieli wiosną utrzymać" - przyznał prezes łódzkiego klubu występującego obecnie pod nazwą Master Pharm Rugby (wcześniej Master Pharm Budowlani).

Już wcześniej w ekipie wicemistrzów kraju podkreślano, że w tym sezonie celem jest odzyskanie mistrzostwa.

Do tej pory, łódzki zespół, jako jedyny w ligowej stawce, nie poniósł porażki. Wygrał wszystkie osiem spotkań, w tym m.in. z broniącym tytułu Ogniwem Sopot, z którym zwyciężył na wyjeździe 13:11. Zdobył też najwięcej (336) i stracił najmniej punktów (118). Zadowolenia z przebiegu pierwszej części zmagań nie krył zatem trener Przemysław Szyburski.

"Jestem bardzo zadowolony ze zdobyczy punktowej i faktu bycia jedyną niepokonaną drużyną, czego nikt nam nie odbierze. Uważam, że przy kadrze, którą dysponowaliśmy, braku wzmocnień w pierwszej linii młyna, gdzie borykaliśmy się z dużymi problemami, stanęliśmy na wysokości zadania. We wszystkich spotkaniach grał cały 22-osobowy skład, z czego też bardzo się cieszę" - chwalił swoich podopiecznych, wśród których wyróżniał się m.in. Daniel Gdula. 25-letni reprezentant kraju ze 135 punktami jest najskuteczniejszym graczem ekstraligi.

Szyburski dodał, że w przerwie zimowej liczy na wzmocnienie zespołu, by jeszcze lepiej spisywał się on wiosną.

W Master Pharm podkreślają, że udanym zwieńczeniem rundy było sobotnie zwycięstwo w starciu na szczycie ligowej tabeli, z rewelacją obecnych rozgrywek - Juvenią. Łodzianie zwyciężyli po zaciętym meczu 29:23.

"To spotkanie było dla nas najtrudniejsze i najbardziej wartościowe. Krakowianie pokazali, że nieprzypadkowo są wysoko w tabeli i postawili nam naprawdę trudne warunki. Widać, że są gotowi do walki o miejsca medalowe, co bardzo cieszy, bo liga się wyrównuje i jej poziom idzie w górę" - ocenił prezes łódzkiego klubu.

Ostatnia kolejka w tym roku zostanie rozegrana w najbliższy weekend. Liderzy tabeli będą w niej pauzować z powodu wycofania się z rozgrywek drugiego łódzkiego klubu, KS Budowlanych. W rundzie wiosennej, która rozpocznie się w marcu, wszystkie zespoły zmierzą się ze sobą ponownie. W finałowym spotkaniu wezmą udział dwie najlepsze drużyny fazy zasadniczej, zaś o brązowy medal mistrzostw Polski zagrają ekipy z miejsc trzeciego i czwartego. W obu przypadkach gospodarzem będzie zespół, który w końcowej tabeli części zasadniczej sezonu zajmie wyższe miejsce.

autor: Bartłomiej Pawlak

Dowiedz się więcej na temat: ekstraliga rugby | Krzysztof Serafin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje