Reklama

Reklama

Dwudziestka na liście Leo

Nowy sztab szkoleniowy piłkarskiej reprezentacji Polski ma za sobą pierwsze spotkanie robocze. Na nieformalnej naradzie z Leo Beenhakkerem zjawili się jego asystenci - Rafał Ulatowski i Radosław Mroczkowski. Brakowało tylko Andrzeja Zamilskiego, który nie wrócił jeszcze z urlopu - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Nowy sztab szkoleniowy piłkarskiej reprezentacji Polski ma za sobą pierwsze spotkanie robocze. Na nieformalnej naradzie z Leo Beenhakkerem zjawili się jego asystenci - Rafał Ulatowski i Radosław Mroczkowski. Brakowało tylko Andrzeja Zamilskiego, który nie wrócił jeszcze z urlopu - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

- Dotychczas z każdym ze swoich nowych współpracowników rozmawiałem indywidualnie. Teraz zależało mi, żebyśmy podyskutowali w grupie. Rozmawialiśmy o piłkarzach, którzy ewentualnie byliby przydatni kadrze narodowej - powiedział Beenhakker. - Niestety, nie mogę wam zdradzić żadnych nazwisk. O tym piłkarze dowiedzą się ode mnie lub asystentów indywidualnie, jeśli będzie taka potrzeba.

Pewniakiem jest Robert Lewandowski z Lecha, który strzelił jedynego gola dla "Kolejorza" w wyjazdowym meczu Pucharu UEFA z Chazarem Lenkoran.

Reklama

Na konsultacji we Wronkach (4-6 sierpnia) pojawi się grupa najzdolniejszych piłkarzy z krajowego podwórka. Na liście ustalonej w piątek przez sztab szkoleniowy kadry znalazło się 20 nazwisk, ale nie wszyscy zawodnicy zostaną zaproszeni na obóz w Wielkopolsce. Decydująca będzie pierwsza kolejka ligowa nowego sezonu, którą Leo i jego współpracownicy mają dokładnie obserwować.

Reklama

Reklama

Reklama