Reklama

Reklama

Drugi dzień TdP oczami INTERIA.PL

Wtorek był włoskim dniem na 62. Tour de Pologne. Trzech reprezentantów tego kraju uplasowało się na trzech pierwszych miejscach w Olsztynie. Wygrał Daniele Bennati (Lampre), przed Luką Paolinim (Quick Step) i Franceskiem Chicchim (Fassa Bortolo). Ten drugi został także liderem wyścigu.

Wtorek dobrze skończył się również dla Polaków. Czwarte miejsce zajął bowiem Jarosław Zarębski, a trzeba przypomnieć, że w poniedziałek zawodnik grupy Intel Action leżał w kraksie, która miała miejsce na ostatnim zakręcie przed metą.

Wolne tempo

Już początek wtorkowego etapu zapowiadał emocje. Dosyć szybko zorganizowały się pierwsze ucieczki, w jednej z nich uczestniczyło nawet 18 zawodników, w tym m.in. Polak Cezary Zamana. Odjazdy został jednak szybko zlikwidowany, a potem kolarze postanowili trochę "odpocząć". - Na pierwszych stu kilometrach tempo było rzeczywiście wolne - powiedział Zarębski. Przez to wolne tempo peleton na metę w Olsztynie przyjechał z ponad półgodzinnym opóźnieniem.

Reklama

Kontrola peletonu

Co nie udało się Zamanie, prawie udało się dwójce - Gianluca Bortolami (Lampre), Steve Zampieri (Phonak). Włoch i Szwajcar bardzo długo uciekali razem, mając już nawet sześć i pół minuty przewagi nad peletonem, jednak podobnie jak w poniedziałek, odjazd został doścignięty na ostatniej rundzie, podczas okrążeń w Olsztynie. - Peleton cały czas kontrolował sytuację i w odpowiednim momencie przyspieszył - wytłumaczył Zarębski filozofię zawodowego ścigania. A Bortolami i Zampieri zapłacili za swoje poświęcenie, gdyż stracili prawie trzy minuty do zwycięzcy.

Ouick Step pracuje dla Lampre

Doścignięcie dwójki uciekinierów nie odebrało chęci do atakowania innym kolarzom. Na długi finisz zdecydował się Sylvain Chavanel z Cofidisu, do którego dołączyło kilku zawodników. Francuz nie dał jednak rady odjechać za daleko, gdyż mocno pracująca grupa Quick Step szybko skasowała tę ucieczkę. Ten zespół starał się rozprowadzić Paoliniego, a skorzystał z tego Bennati, za co... podziękował potem swoim rywalom. Dopiero na siódmym miejscu finiszował Australijczyk Baden Cooke, najszybszy w Elblągu.

Widoczni Polacy

Po raz kolejny z dobrej strony zaprezentowała się polska grupa Intel Action. W poniedziałek przez wiele kilometrów uciekała trójka: Tomasz Brożyna, Bartosz Huzarski i Bogdan Bondariew, tym razem czwarte miejsce zajął Zarębski, mimo że na dwie rundy przed końcem leżał w kraksie. - Moim celem jest wygranie etapu - powiedział na mecie Polak. Trzymamy go za słowo.

A w środę czeka nas kolejny ponad dwustokilometrowy etap prowadzący z Ostródy do Bydgoszczy.

Paweł Pieprzyca, Andrzej Łukaszewicz; Olsztyn

Relacje wideo na żywo można śledzić na portalu INTERIA.PL, a relacje radiowe w RMF FM.

Zobacz galerię zdjęć z II etapu Tour de Pologne 2005

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama