Reklama

Reklama

DPŚ na żużlu: Polacy chcą zdobyć tytuł po raz trzeci z rzędu

W poniedziałek w angielskim King's Lynn reprezentacja Polski na żużlu wystartuje w półfinale drużynowego Pucharu Świata. "Chcemy awansować bezpośrednio do finału i zdobyć tytuł po raz trzeci z rzędu" - powiedział trener Marek Cieślak.

Rywalami Polaków w półfinale będą drużyny Rosji, Wielkiej Brytanii i Czech. Baraż zaplanowano na 14, a finał na 16 lipca na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie.

W piątek szkoleniowiec żużlowej kadry sprawdzał dyspozycję podopiecznych na treningu w Gorzowie. Najbardziej niepokoiła go forma Janusza Kołodzieja, dlatego testował jeszcze juniorów - Macieja Janowskiego i Przemysława Pawlickiego.

"Kołodziej zostaje w składzie na półfinał w King's Lynn. Na treningu pojechał bardzo dobrze; wierzę, że poradzi sobie w poniedziałek i awansujemy bezpośrednio do finału. Oczywiście, podczas finału w Gorzowie Przemek i Maciej mają być z nami, ze swoim sprzętem, gotowi do jazdy, bo wszystko się może zdarzyć" - powiedział Cieślak po zajęciach.

Reklama

Wicemistrz świata Jarosław Hampel jest zdania, że obrona tytułu będzie trudnym zadaniem. "Wśród rywali są Duńczycy, którzy jeżdżą w Gorzowie i doskonale znają geometrię tego toru, a także Australijczycy z bardzo mocnym Jasonem Crumpem" - zaznaczył.

Skład reprezentacji Polski na półfinał DPŚ w King's Lynn: kapitan Tomasz Gollob (Caelum Stal Gorzów), Jarosław Hampel i Janusz Kołodziej (obaj Unia Leszno), Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra), Krzysztof Kasprzak (Tauron Azoty Tarnów).

W kadrze są także: Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) i Przemysław Pawlicki (Stokłosy Polonia Piła).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje