Reklama

Reklama

Doznał kontuzji przez...ostrygę!

Francuski kolarz Sylvain Chavanel poważnie zranił rękę podczas... otwierania ostrygi. Lekarze założyli mu na przecięty do kości palec 13 szwów.

Rana nie powinna zakłócić przygotowań zawodnika do przyszłorocznego sezonu, choć w opinii chirurgów przez kilka miesięcy Chavanel będzie pozbawiony czucia w zranionym palcu. 29-letni kolarz przed nowym sezonem zmienił zespół przechodząc do włoskiej ekipy Quick Step. W 2008 roku startował w barwach francuskiego Cofidisu wygrywając jeden z etapów Tour de France oraz dwa duże wyścigu klasyczne - Dookoła Flandrii i Brabancką Strzałę.

Reklama

Uraz Chavanela zapisze się z pewnością w historii sportu jako jedna z najdziwniej odniesionych kontuzji. Znajdzie ona swoje miejsce pomiędzy takimi przypadkami jak Santiago Canizares czy Rio Ferdinand. Pierwszy upuścił w łazience butelkę wody kolońskiej, która spowodowała uszkodzenie ścięgien. Hiszpan nie pojechał przez ten incydent na mundial w 2002 roku. Z kolei Anglik oglądając telewizję, wyłożył nogi na stolik i w tej pozycji trwał przez kilka godzin. Gdy wstał, okazało się, że naciągnął sobie ścięgna i nie może zagrać w następnym meczu. Ale to jeszcze nic. Były piłkarz reprezentacji Anglii, David Batty, doznał kontuzji po tym, jak po nodze przejechał mu jego synek na trójkołowym rowerku...

Dowiedz się więcej na temat: doznania | kontuzje | kolarz | ostrygi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL