Reklama

Reklama

Djoković pierwszym półfinalistą

Novak Djokovic został pierwszym półfinalistą turnieju Masters Cup ATP w Szanghaju (z pulą nagród 4,45 mln dol.). Rozstawiony z numerem drugim serbski tenisista odniósł drugie zwycięstwo w imprezie kończącej sezon, pokonując 7:6 (7-3), 0:6, 7:5 Rosjanina Nikołaja Dawidienkę (nr 4.).

Mecz był wyrównany, ale nie był zbytnio porywającym widowiskiem, na co wpływ miała chimeryczna postawa Djokovica, który chwilami sprawiał wrażenie, jakby nie chciało mu się grać. Popełniał seriami niewymuszone błędy, komentując je w niewybredny sposób i prezentując cała gamę grymasów i fochów.

Reklama

Na początku pierwszego seta stracił swoje podanie, przez co przegrywał już 2:5, ale odrobił straty i doprowadził do tie- breaka, którego wygrał 7:3. Jednak w drugiej partii zupełnie stracił ochotę do gry i nie zdobył w niej nawet gema.

Decydujący set toczył się zgodnie z regułą własnego podania do stanu 5:5, kiedy to Serb po raz drugi w meczu przełamał serwis rywala i w 12. gemie rozstrzygnął losy spotkania wykorzystując drugiego meczbola.

W pierwszym wtorkowym meczu w Grupie Złotej Argentyńczyk Juan Martin del Potro (nr 7.) wygrał 7:6 (7-4), 7:6 (7-5) z Francuzem Jo-Wilfriedem Tsongą (6.), zachowując w ten sposób szanse na awans do półfinału. Musi jednak w czwartek wygrać z Dawidienką.

Del Potro i Tsonga po raz pierwszy w karierze zakwalifikowali się do prestiżowego turnieju masters, w którym startuje ośmiu najlepszych tenisistów sezonu w rankingu ATP "Champions Race". Obaj rozpoczęli też występ w Szanghaju od porażek: Argentyńczyk z Djokovicem, a Francuz z Dawidienką.

We wtorek publiczność zgromadzona na trybunach Qi Zhong Stadium była wyraźnie po stronie Tsongi, który odnotował dziesięć asów serwisowych w czterech gemach przy własnym podaniu. Jednak poza tym uderzeniem nie zachwycał grą, popełniając zbyt wiele niewymuszonych błędów.

Widać było, że Francuz wciąż nie może ustabilizować formy po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana. Wrócił na korty we wrześniu, a przed trzema tygodniami triumfował w imprezie Masters Series w paryskiej hali Bercy, dzięki czemu zdobył prawo gry w Szanghaju.

W miarę upływu czasu inicjatywę przejmował Argentyńczyk, grający bardzo regularnie i pewnie z głębi kortu. Wykazał się też większą odpornością psychiczną, bowiem w pierwszym tie-breaku przegrywał już 1:3, po czym zdobył sześć z siedmiu następnych punktów.

W drugim tie-breaku łatwo wyszedł na 4:2 i 6:3, ale wykorzystał dopiero trzeciego meczbola.

20-letni del Potro ma za sobą najlepszy sezon w karierze, bowiem rozpoczął go na 65. miejscu w rankingu ATP "Entry System", a obecnie jest siódmym tenisistą świata. Odnotował też w nim serię 23 wygranych meczów.

Wyniki spotkań Grupy Złotej:

Novak Djoković (Serbia, 2) - Nikołaj Dawidienko (Rosja, 4) 7:6 (7-3), 0:6, 7:5

Juan Martin del Potro (Argentyna, 7) - Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 6) 7:6 (7-4), 7:6 (7-5)

Tabela:

M Z P sety gemy

1. Novak Djokovic 2 2 0 4:1 27:25

2. Juan Martin del Potro 2 1 1 2:2 20:27

3. Nikołaj Dawidienko 2 1 1 2:3 36:31

4. Jo-Wilfried Tsonga 2 0 2 1:4 29:31

Dowiedz się więcej na temat: ATP | Masters | Novak Djokovic | del potro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama