Reklama

Reklama

Daniel Castellani: Wyjątkowy weekend

26 czerwca 2009 r. w Nowej Hali w Łodzi odbyła się konferencja prasowa, inaugurująca 20.edycję Ligi Światowej w Polsce. W najbliższą sobotę i w niedzielę o godz. 16.30, w ramach tych rozgrywek, reprezentacja Polski seniorów rywalizować będzie z Brazylią.

W konferencji udział wzięli: Klaus Fezer - Supervisor FIVB, Bogusław Adamski - Sekretarz Generalny PZPS, Daniel Castellani - trener reprezentacji Polski, Michał Bąkiewicz - kapitan reprezentacji Polski, Bernardo Rezende - trener reprezentacji Brazylii oraz Piotr Rybiński - prezes Łódzkiego Związku Piłki Siatkowej.

Daniel Castellani: - Mamy przed sobą wyjątkowy weekend z trzech powodów. Po pierwsze dlatego, że będziemy rywalizować z wielką Brazylią, po drugie dlatego, że grać będziemy w tym wspaniałym, nowym, łódzkim obiekcie, a po trzecie - dlatego, że wspierać nas będzie najlepsza na świecie polska publiczność.

Reklama

Bogusław Adamski: - Bardzo się cieszę, że możemy tę największą obecnie halę sportowo-widowiskową w Polsce otwierać meczem siatkówki, a na dodatek spotkaniem Ligi Światowej z mistrzem świata - Brazylią. Mam nadzieję, że jutrzejsza inauguracja obiektu wypadnie okazale, co przełoży się na wielkie widowisko sportowe.

Klaus Fezer: - Chciałbym pogratulować miastu tej wspaniałej hali, która naprawdę robi ogromne wrażenie. Weekendowe mecze będą na pewno wielkim wydarzeniem, a mi będzie niezwykle miło brać w nim udział. Nie mogę się doczekać widoku wypełnionej po brzegi nowej hali. Jestem przekonany, że doświadczenie organizacyjne PZPS także tym razem zaowocuje sukcesem.

Bernardo Rezende: - Bardzo mi miło, że możemy grać w Polsce. Dużo nauczyliśmy się od waszego kraju, zwłaszcza pod względem organizacyjnym. Poza tym, polska i brazylijska publiczność są najlepsze na świecie, tym bardziej cieszymy się, że będziemy mogli tutaj wystąpić. Chciałbym pogratulować miastu Łódź tak pięknego obiektu, o którym możemy się wypowiadać w samych superlatywach. Mam nadzieję, że zrealizujemy założenia, jakie mamy przed tymi spotkaniami, choć nie da się ukryć, że nie jesteśmy aktualnie w najwyższej formie.

Michał Bąkiewicz: - W imieniu zarówno swoim, jak i kolegów z drużyny mogę powiedzieć, że cieszymy się, że wróciliśmy już do Polski po dwutygodniowych wojażach i teraz zagramy wreszcie u siebie. Mam nadzieję, że w meczach z Brazylią zaprezentujemy swoje największe atuty. Ostatnie mecze z Wenezuelą w naszym wykonaniu wypadły całkiem nieźle, więc myślę, że będziemy w stanie powalczyć z mistrzami świata i może pokusimy się o niespodziankę. Mam nadzieję, że kibice nam w tym pomogą.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL