Reklama

Reklama

Daniel Agger - król tatuaży w Premier League

Zapomnijcie o Djibrilu Cisse! Nadchodzi nowy piłkarski król tatuaży! Któż to taki? To obrońca Liverpoolu, Daniel Agger. Ciało Duńczyka pokryte jest licznymi ozdobami naprawdę wysokiej jakości.

"Jego gra nie zawsze jest dziełem sztuki, ale jego ciało niezaprzeczalnie nim jest" - czytamy w "The Sun", które dokładnie analizuje każdy fragment tatuażu Aggera.

Ramiona duńskiego obrońcy pokryte są licznymi rysunkami i wzorami. Daniel kocha je tak bardzo, że sam określa się jako tatuażysta i oferuje swoje usługi kolegom z szatni Liverpoolu.

O wiele bardziej imponujący widok przedstawiają jednak plecy Aggera. Piłkarz "zapełnił" je w ciągu ostatnich kilku miesięcy, gdyż podczas MŚ w RPA tatuaże te były o wiele bardziej dyskretne.

Reklama

Dziś na plecach stopera "The Reds" możemy zauważyc między innymi cmentarzysko Wikingów, rzeźbę przedstawiającą Ogiera Duńskiego - legendarnego rycerza zamienionego w skałę. Wieść głosi, że Ogier ma obudzić się ze snu, gdy Dania będzie w niebezpieczeństwie. Anglicy ze sporą dozą sarkazmu zauważyli, że nie obudził się, gdy obronie Danii dowodzonej przez Aggera gole strzelali Darren Bent i Ashley Young.

Ponadto plecy Daniela zdobi prawdziwy poczet królów. Na przykład podobizna patrona Danii, Kanuta IV oraz Swena Widłobrodego (obaj byli również władcami Anglii). Ale to nie wszystko. Wpatrując się w tatuaż znawcy historii mogą ujrzeć tam również Haralda Sinozębego (króla Danii i Norwegii), a także Gorma Starego - pierwszego króla Danii.

Poniżej widnieje tatuaż przedstawiający trzech gniewnych Wikingów. Obok wytatuowana jest sentencja po łacinie "Mors Certa Hora Incerta", co oznacza "Śmierć jest pewna, godzina niepewna". Inny motyw związany ze śmiercią odnajdujemy na prawym ramieniu piłkarza. Obok kolejnego Wikinga czytamy "Memento mori", czyli "Pamiętaj o śmierci". Na kostkach z kolei można dostrzec kolejną inskrypcję. Jej treść to "Ból jest chwilowy, zwycięstwo wieczne".

Daniel Agger na klatce piersiowej wytatuował sobie także imiona rodzeństwa: brata i siostry. Wszystkie tatuaże w ocenie fachowców w tej dziedzinie kosztować musiały setki funtów, a ich wykonanie trwało przez długie tygodnie.

Sam piłkarz nie lubi opowiadać o swoim hobby, a może nawet pasji. Zapytany o ozdabianie ciała odpowiada ze stoickim spokojem "To tylko tatuaże".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje