Reklama

Reklama

Czy terroryści zaatakują wielkie imprezy sportowe w USA?

Od pamiętnego 11 września 2001 roku nie ma już imprezy sportowej, która nie byłaby traktowana jako potencjalny obiekt ataku terrorystycznego.

Żeby dostać się w pobliże stadionu w Detroit gdzie rozgrywany był ostatni Super Bowl trzeba było przejść trzy rewizje, a obiekt otaczały betonowe zasieki. Podobnie było wcześniej na baseballowym World Serries w Chicago, czy Meczu Gwiazd NBA, gdzie kontroli, także już w Sali Toyota Center w Houston podlegali w równej mierze akredytowani dziennikarze, jak kibice. Ale po raz pierwszy zdarzyło się, by oficjalnie o możliwości zamachu informowało Federalne Biuro Sledcze (FBI)...

Reklama

FBI oraz agenci Homeland Security uspokajają, że nie ma co prawda "wyznaczonego obiektu ataku", ale po raz pierwszy dodają, iż natrafili na internetowe "przecieki" dopuszczające taką możliwość i powiadomili o tym miejscowe służby policyjne. Z biuletynu FBI i Homeland Security Department adresowanego do policji stanowej oraz miejskiej wynika, iż agenci natrafili na internetową wymianę e-maili sugerujących takie prawdopodobieństwo, choć rzecznik prasowy FBI Richard Kolko dodaje, iż "nie posiada żadnych potwierdzonych danych na ten temat". Biorąc pod uwagę, iż już w najbliższy czwartek, 16 marca rozpoczyna się w kilku miastach USA niezmiernie popularny wśród kibiców turniej Marcowego Szaleństwa, 64 najlepszych koszykarskich drużyn uniwersyteckich Ameryki, Kolko dodaje także, iż "biuletyn został rozesłany jako zwrócenie uwagi na możliwości takiego zagrożenia, a nie jego zapowiedź".

Bez względu na to, jak ogólny jest język tego komunikatu, rzecznik prasowy NCAA Erik Christiansen traktuje całą sprawę bardzo poważnie. "Jesteśmy w ciągłym kontakcie z Homeland Security oraz FBI. Nie wierzymy jednak w to, że miejsce i dzień ataku zostały już wyznaczone".

Sala Madison Square Garden w Nowym Jorku została powiadomiona o biuletynie rankiem 10 marca, a Erick Gelfand, rzecznik prasowy MSG powiedział, że "ponieważ Madison Square Garden jest pod ostrym programem antyterrorystycznym od 11 września 2001 roku, nie trzeba było wprowadzać dodatkowych posunięć w celu zabezpieczenia obiektu".

Podobnego zdania jest Greg Shaheen, wicedyrektor NCAA odpowiedzialny za przeprowadzenie turnieju koszykarskiego i zabezpieczenie finałowej areny, Sali Conseco Fieldhouse w Indianapolis. "Od czasu wybuchu wojny 2003 roku w Iraku utworzyliśmy specjalną komórkę zajmującą się tylko wprowadzeniem dodatkowych zabezpieczeń, gdyby zaistniało sprawdzone zagrożenie terrorystyczne" - powiedział Shaheen.

Agenci FBI nie podają, czy przechwycone plany internetowe związane są z działaniami Al-kaidy, czy też innej grupy terrorystycznej. Wiadomo tylko, że podany został w niej dokładny plan ataku (przemycenie ładunków wybuchowych pod zimowymi ubraniami i detonacja ich w wypełnionych dziesiątkami tysięcy widzów salach) oraz przewidywana liczba ofiar takiego zamachu.

Przemysław Garczarczyk, USA.

Dowiedz się więcej na temat: obiekt | rzecznik prasowy | 11 września | terroryści | FBI | USA | impreza

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje