Reklama

Reklama

Cztery tysiące tekstów o Robercie Lewandowskim

Lewandowski był zawodnikiem, który swoją popularnością przysporzył korzyści całej lidze. W czerwcu po raz ostatni znalazł się w zestawieniu gwiazd Ekstraklasy i znowu zdecydowanie je wygrał. Mimo sezonu urlopowego, ukazało się o nim 697 publikacji - 327 w prasie i 370 w Internecie. Oznacza to, że dziennie czytelnicy mogli przeczytać średnio ponad 23 informacje. To i tak zdecydowanie mniej, niż w trakcie trwania rozgrywek.

Przez ostatnie miesiące najbardziej medialnym piłkarzem polskiej ligi był Robert Lewandowski. Dziennikarze od marca napisali na jego temat prawie 4 tysiące tekstów - wynika z badania POLSKA PIŁKA wydanego przez PRESS-SERVICE Monitoring Mediów. To ponad trzykrotnie więcej, niż na temat drugiego Andrzeja Niedzielana. Czy po odejściu Lewego, w Ekstraklasie znajdzie się ktoś równie popularny?

Reklama

Drugie miejsce w zestawieniu za czerwiec zajął Andraż Kirm. Pomocnik Wisły Kraków wystąpił na Mundialu, co miało bardzo duży wpływ na liczbę publikacji w polskich mediach. Gazety opublikowały o nim 203 teksty, natomiast portale internetowe 157. Za nim uplasował się Dawid Nowak z PGE GKS Bełchatów, o którym pisano między innymi w związku z licznymi spekulacjami transferowymi.

W czołówce popularności piłkarzy wiosną znaleźli się, m.in. Andrzej Niedzielan, Maciej Iwański, czy Tomasz Frankowski.

- Media nie znoszą pustki, dlatego nie mam wątpliwości, że wykreują kolejną gwiazdę - mówi Tomasz Majka, analityk PRESS-SERVICE Monitoring Mediów. - Ogromne zainteresowanie Lewandowskim wiązało się nie tylko z jego sukcesami piłkarskimi, ale i ze spekulacjami transferowymi - tłumaczy.

Jak twierdzi jego rezultat z pewnością jest do poprawienia - najpopularniejsi celebryci w Polsce osiągają wszak wyniki nawet dwukrotnie lepsze, nie wspominając o politykach.

- Tymczasem Lewandowski nie zachowuje się jak celebryta - dodaje Majka. - Nie szuka za wszelką cenę dziennikarzy, często zdarza mu się odmówić wywiadu. Nie bierze udziału w skandalach i nie pozwala na zbyt głęboką ingerencję w sferę prywatną.

Jakie perspektywy więc rysują się przed zawodnikami Ekstraklasy?

- Dziennikarze w Polsce, dużo chętniej piszą o piłkarskich walorach graczy, niż o ich życiu pozasportowym, dlatego tym trudniejsze do przewidzenia jest, kto znajdzie się na topie - uważa Majka. - Mimo tego już w lipcu zauważalny był wyraźny wzrost liczby publikacji na temat tych, którzy wrócili do Polski z zagranicy. Mam na myśli zwłaszcza Artura Wichniarka i Macieja Żurawskiego. Dużo pisało się także o Pawle Brożku i Arturze Sobiechu.

Dowiedz się więcej na temat: Majka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje