Reklama

Reklama

Czernicki za Jurczyńskiego

Działacze Włókniarza Częstochowa po skompletowaniu bardzo silnego składu zastanawiają się, który ze szkoleniowców powinien poprowadzić swoisty "dream-team" w przyszłorocznych rozgrywkach.

Działacze Włókniarza Częstochowa po  skompletowaniu bardzo silnego składu zastanawiają się, który ze szkoleniowców powinien poprowadzić swoisty "dream-team" w przyszłorocznych rozgrywkach.

Nieoficjalnie mówi się, że w ciągu kilkunastu dni kibice klubu spod Jasnej Góry poznają następcę Andrzeja Jurczyńskiego.

- Przy takim zespole potrzebny jest ktoś kto to wszystko dobrze poukłada. Musi być ktoś z "jajami" - mówił niedawno Sławomir Drabik. Wszystko wskazuje na to, że nowym trenerem "Lwów" zostanie Czesław Czernicki, który pracował kilka lat temu z częstochowskim zespołem. Informacji tej nie zaprzeczają ani też nie potwierdzają częstochowscy działacze.

Kontrkandydatem Czernickiego był Janusz Stachyra, który jednak kilka dni temu związał się umową z drużyną TŻ Lublin.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL