Reklama

Reklama

Cudu nie było. Hiszpania pokonała Polskę

W meczu o awans do ćwierćfinału EuroBasketu reprezentacja Hiszpanii pokonała w łódzkiej Atlas Arenie Polskę 90:68. "Biało-czerwoni" tym samym zakończyli udział w turnieju. Czołowa ósemka o medale rywalizować będzie od czwartku w Katowicach.

ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO

Może gdyby aktualni mistrzowie świata i wicemistrzowie olimpijscy byli pewni gry w kolejnej fazie imprezy potraktowaliby nasz zespół łagodniej. Niestety, dla Hiszpanów to również było spotkanie o pozostanie w grze, dlatego od samego początku prezentowali koszykówkę z wyższej (od naszej) półki.

Navarro i Gasol z innej galaktyki

Pau Gasol, mistrz NBA z Los Angeles Lakers w trzech pierwszych akcjach ekipy trenera Sergia Scariolo ograł Marcina Gortata i Hiszpanie rozpoczęli od szybkiego 7:0. Polacy, a konkretniej Łukasz Koszarek i David Logan zabrali się za odrabianie strat (9:14), ale wtedy znów przypomniał o sobie lider Hiszpanów.

Reklama

Pau Gasol ponownie ogrywał naszych podkoszowych, na obwodzie szalał Juan Carlos Navarro (4/6 za trzy w pierwszej połowie) i po kilku minutach drugiej kwarty rywale prowadzili już 32:18. Trener Muli Katzurin wziął czas i szukał optymalnego ustawienia pierwszej piątki, ale na nieźle dysponowanych Hiszpanów to było stanowczo za mało.

Znów ta (nie)skuteczność

Polacy przegrali ostatni mecz ze Słowenią, bo nie trafiali nawet spod samego kosza. Brak skuteczności odezwał się również w rywalizacji z Hiszpanią. W pierwszej połowie "Biało-czerwoni" trafili zaledwie 12 z 35 oddanych rzutów (34%) i zaliczyli skromne 26 punktów.

Dobrze ustawione celowniki miał tylko duet Gortat - Koszarek. Pierwszy ambitnie, chociaż często nieskutecznie, walczył ze starszym z Gasolów (8 punktów, 7 zbiórek Marcina przed przerwą), drugi nic nie robił sobie z obrony rywali i odważnie "wjeżdżał" pod kosz.

Grą tylko dwójki zawodników, nawet najlepszą, jeszcze nikt Hiszpanów nie pokonał, dlatego po 20 minutach gry nasi utytułowani przeciwnicy prowadzili 42:26.

Strzelcki trening Hiszpanów

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Hiszpanie, w myśl prostej koszykarskiej reguły "bronić szczelnie, rzucać celnie" nie zostawiali Polakom miejsca w obronie, a w ataku wykorzystywali każdą okazję do zdobycia punktów.

Kolejną imponującą serię zaliczył Navarro (7/9 za trzy w meczu), skuteczni byli również zmiennicy i rywale na trzy minuty przed końcem trzeciej kwarty prowadzili 66:38. Polacy odpowiadali akcjami Logana i Koszarka, ale wymiana ciosów z Hiszpanami nie mogła przynieść zmiany rezultatu, chociaż w pewnym momencie przewaga gości stopniała z 28 do 18 "oczek".

Hiszpania pokonała Polskę 90:68 i awansowała do 1/4 finału turnieju. Dla najbardziej utytułowanej europejskiej drużyny ostatnich lat EuroBasket tak naprawdę dopiero się zaczyna. Natomiast "Biało-czerwoni" zakończyli udział w turnieju na miejscach 9-12.

Pierwszy występ Wójcika

Po raz pierwszy podczas EuroBasketu na placu gry pojawił się rekonwalescent Adam Wójcik. Najbardziej doświadczony reprezentant Polski zagrał przez 11 minut, gromadząc przez ten czas 6 punktów (2/4 za trzy). Premierowy występ zaliczył także Robert Skibniewski.

Dariusz Jaroń, Łódź

Polska - Hiszpania 68:90 (14:23, 12:19, 20:29, 22:19)

Polska: Logan 20, Koszarek 17, Gortat 12, Lampe 7, Wójcik 6, Chyliński 2, Szubarga 2, Witka 2, Ignerski 0, Skibniewski 0, Roszyk 0, Szewczyk 0.

Hiszpania: Navarro 23, P.Gasol 20, M.Gasol 9, Mumbru 8, Llull 7, Fernandez 7, Reyes 7, Garbajosa 5, Cabezas 2, Rubio 2, Claver 0, Lopez 0.

Czytaj także:

Adam Wójcik żegna się z reprezentacją

Katzurin: Na więcej nie było nas stać

Navarro: Spodziewaliśmy się innego meczu z Polską

Trener mistrzów świata o postępie Polski

Gortat: Osiągnęliśmy przyzwoity rezultat

Koszarek: Sprowadzili nas na ziemię

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL