Reklama

Reklama

Crvena Zvezda jak Titanic

Piłkarze serbskiego klubu piłkarskiego Crvena Zvezda Belgrad nie mają pieniędzy na jedzenie i czynsz z powodu kryzysu finansowego, w jakim znalazł się były zdobywca Pucharu Europy (1991) - powiedział w piątek pomocnik zespołu Mirnes Sisic.

Słoweniec, który przybył do Belgradu podczas styczniowej przerwy w sezonie, dodał, że grozi mu eksmisja z mieszkania, ponieważ klub od początku nie wypłaca mu pensji. - Właściciel mieszkania przyszedł do mnie na początku tygodnia i zażądał zapłaty za trzy zaległe miesiące albo mam się pakować i wynosić z mieszkania - powiedział Sisic w wywiadzie dla gazet. - Jeśli Crvena Zvezda nie może zapłacić za mój dach nad głową to mniejsza z tym, co klub jest mi winien, nie będę miał innego wyboru, tylko powrót do Słowenii i pozostanie w domu rodziców. Nie mogę uwierzyć, że klub o takim statusie może pozwalać sobie na taką sytuację, jak na "Titanicu". Młodzi piłkarze są w najbardziej upokarzającej sytuacji, gdy muszą korzystać z naszej jałmużny, by kupić sobie coś do jedzenia lub kawę.

Reklama

Poza zmaganiem się z własnym kryzysem finansowym i sporem wewnętrznym z zarządem Crvena Zvezda może mieć duże kłopoty z władzami futbolu, z powodu fanów, którzy podpalili siedzenia na stadionie po przegranej (0:2) klubu w środowych derbach z Partizanem Belgrad.

Dowiedz się więcej na temat: klub | mieszkanie | Belgrad

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje