Reklama

Reklama

Copa America: Wielkie nadzieje w Argentynie

Kibice Argentyny czekają 18 lat na zdobycie przez piłkarzy tego kraju tytułu najlepszej drużyny Ameryki Południowej. Teraz nadarza się świetna okazja - Lionel Messi i koledzy są faworytem turnieju, którego w dniach 1-24 lipca będą gospodarzem.

"Triumf w tegorocznym Copa America jest naszym obowiązkiem" - przyznał selekcjoner reprezentacji Argentyny Sergio Batista.

Gospodarze, którzy zostali przydzieleni do grupy A, posyłają w bój największe gwiazdy futbolu. Gole mają dla nich strzelać m.in. Leo Messi, Gonzalo Higuain, Carlos Tevez, Diego Milito i Sergio Aguero, a w drugiej linii wspomagać ich będą Javier Mascherano, Esteban Cambiasso czy Angel Di Maria.

Podczas ubiegłorocznego mundialu w RPA ówczesny selekcjoner "Albicelestes" Diego Maradona nie poradził sobie z takim nagromadzeniem gwiazd i jego zespół odpadł w ćwierćfinale.

Reklama

Pierwszym rywalem Argentyńczyków będzie Boliwia. Mecz otwarcia zaplanowano na stadionie La Plata (godz. 2.45 w sobotę czasu polskiego).

Najgroźniejszymi rywalami gospodarzy powinny być tradycyjnie Brazylia i Urugwaj. Wprawdzie "Canarinhos", prowadzeni przez Mano Menezesa, myślą głównie o mistrzostwach świata 2014 w ich kraju, ale obecny skład również robi wrażenie. W kadrze są m.in. Lucio, Maicon, Daniel Alves, Alexandre Pato, Robinho czy Neymar z Santosu, o którego biją się najlepsze kluby świata.

O możliwościach Urugwaju piłkarski świat przekonał się w ubiegłym roku, gdy reprezentacja tego kraju zajęła na mundialu czwarte miejsce. Kadra na Copa America znów składa się z uznanych nazwisk, m.in. Diego Forlan (wybrany najlepszym piłkarzem MŚ-2010), Diego Godin, Martin Caceres, Maximiliano Pereira, Edinson Cavani i Luis Suarez.

"Dysponuję bardzo silnym zespołem, zbudowanym wokół Forlana, który - po odpoczynku - fizycznie prezentuje się znakomicie" - stwierdził szkoleniowiec "Urusów" Oscar Tabarez.

Na uwagę zasługują dwa nazwiska w reprezentacji Kolumbii. Radamel Falcao i Fredy Guarin to obecnie bardzo łakome "kąski" na rynku transferowym. Obaj piłkarze poprowadzili niedawno FC Porto do zwycięstwa w portugalskiej ekstraklasie i w Lidze Europejskiej.

Gwiazdami Chile są Alexis Sanchez z Udinese (obiekt westchnień Barcelony) oraz Arturo Vidal z Bayeru Leverkusen, a Paragwaju - doświadczony Roque Santa Cruz z Blackburn i Lucas Barrios z Borussii Dortmund. Z kolei siłę Peru mają stanowić m.in. Juan Vargas z Fiorentiny i Paolo Guerrero z HSV Hamburg.

Trofeum zdobytego w 2007 roku broni Brazylia. Rekordzistami pod względem triumfów w mistrzostwach Ameryki Południowej są jednak piłkarze Argentyny i Urugwaju. Obie reprezentacje wygrały zawody po 14 razy.

Turniej Copa America jest organizowany od 1916 roku (według niektórych źródeł od 1910 roku). Do 2007 roku odbywał się w różnych odstępach czasowych, teraz ma być rozgrywany co cztery lata.

Od 1993 roku biorą w nim udział również reprezentacje krajów spoza Ameryki Południowej. W tym roku zaproszono Meksyk i Japonię, ale piłkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni zrezygnowali z powodu marcowego kataklizmu w tym kraju (trzęsienie ziemi i tsunami). W tej sytuacji zaproponowano występ w Copa America Hiszpanii. Mistrzowie świata i Europy nie byli jednak zainteresowani udziałem w turnieju.

Ostatecznie, obok Meksyku, drugą reprezentacją spoza kontynentu będzie tym razem Kostaryka, z którą Polska rywalizowała na MŚ w 2006 roku w Niemczech.

Meksykanie, którzy w minioną niedzielę wywalczyli po raz drugi z rzędu Złoty Puchar CONCACAF, wystawią słabszy skład, oparty na mniej znanych zawodnikach. Na dodatek we wtorek zdyskwalifikowali na pół roku ośmiu piłkarzy, przewidzianych do występu w Copa America, za złamanie regulaminu dyscyplinarnego (gościli wieczorem w swoich pokojach kobiety).

W turnieju Copa America wystąpi dwanaście zespołów, podzielonych na trzy grupy. Do ćwierćfinałów awansują po dwie czołowe oraz dwie najlepsze spośród tych, które zajęły trzecie lokaty.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy